Złoto najtańsze od lutego. Ludzie wierzą w dolara i nieco boją się Hindusów

W środę cena złota spadła poniżej 1200 dol. za uncję. Tym samym cenny kruszec jest najtańszy od lutego. I niewykluczone, że potanieje jeszcze bardziej.

W środę do późnego popołudnia złoto potaniało na rynkach aż o ponad 2 proc. - około 25 dol. - do 1186 dolarów za uncję. Ostatni raz złoto tyle kosztowało w pierwszej połowie lutego.

Spadki cen złota przyspieszyły po wyborach w USA. Rynki są przekonane, że Donald Trump znacząco zwiększy wydatki, co przyspieszy decyzję Fed (amerykańskiego banku centralnego) o podwyżce stóp procentowych.

Zapewne przyspieszą ją również najnowsze dobre wieści o kondycji amerykańskiej gospodarki. Dziś okazało się, że zamówienia na dobra trwałe w październiku wzrosły o 4,8 proc. w porównaniu z sierpniem, a oczekiwano jedynie 1,5 proc. wzrostu. Natomiast zamówienia bez środków transportu wzrosły w październiku o 1 proc., czyli powyżej oczekiwań analityków na poziomie 0,2 proc.

Dolar w górę, złoto w dół

Te dobre dane dodatkowo umacniają dolara (płaci się za niego już 4,20 zł wobec 4,15 zł wczoraj), który (właśnie w związku z podwyżką stóp) staje się atrakcyjną walutą - w niej warto teraz lokować oszczędności. Kapitał inwestorów płynie więc teraz w kierunku "zielonego", a wycofuje się z oferującego teraz mniejsze zyski złota.

Silną odwrotną korelację w wycenach dolara i złota widać na poniższym wykresie. Kiedy amerykańska waluta drożeje do euro (różowa linia), równocześnie tanieje złoto (niebieska linia).

Kursy dolara i złotaKursy dolara i złota stooq.pl

Cenny metal nie tylko szybko tanieje. Jeszcze szybciej maleją aktywa funduszy opartych na kruszcu. Od początku miesiąca zmniejszyły się 72 tony i jeżeli do końca listopada ta tendencja się nie odwróci, zanotują największy spadek od grudnia 2013 roku.

Czytaj więcej: Kup akcje na GPW, zarobisz nawet 20 proc. – radzi znany amerykański bank.

Plotki z Indii

Być może na spadki cen złota - ale już w mniejszym stopniu - oddziaływają też doniesienie z Indii. To największy importer złota na świecie - Hindusi sprowadzają 700-750 ton złota rocznie. Ale to coraz mniej podoba się tamtejszemu rządowi. W tym roku wprowadził już jednoprocentowy podatek akcyzowy na biżuterię i w Indiach plotkuje się, że rozważany jest nawet czasowy (kilkumiesięczny) zakaz importu złota. Gdyby do niego doszło, ceny złota runęłyby zapewne nie kilka, ale kilkadziesiąt procent w dół.

Na razie jednak wieści z Indii to tylko niepotwierdzone plotki. Rynki głównie żyją umacniającym się dolarem, rozpędzającą się gospodarką amerykańską, coraz bardziej jastrzębim Fed-em i pomysłami Trumpa na znaczące zwiększenie wydatków państwa.

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce".