Nie wszyscy cieszą się z niskiego bezrobocia. Ta branża najbardziej narzeka na brak pracowników

Przedsiębiorcy pytani o bariery utrudniające prowadzenie bieżącej działalności najczęściej mówią o konkurencji na rynku, niejasnych przepisach czy niepewności dotyczącej ogólnej sytuacji gospodarczej. Jednak problemem, który niemal z miesiąca na miesiąc staje się coraz bardziej odczuwalny, jest też niedobór wykwalifikowanych pracowników - wynika z danych, jakie właśnie podał GUS.

Od dłuższego czasu Główny Urząd Statystyczny co miesiąc informuje o zmniejszającym się bezrobociu. Teraz, w cyklicznym raporcie o koniunkturze w gospodarce, pokazał drugą stronę tego samego zjawiska. Jak się okazuje, firmy coraz częściej skarżą się na problemy z niedoborem wykwalifikowanych pracowników.

O kłopotach firm budowlanych ze znalezieniem chętnych do pracy słyszy się bardzo często. Dane GUS potwierdzają, że w tej branży sytuacja rzeczywiście jest wyjątkowo poważna. Jak czytamy w komentarzu do wyników badania, znaczenie bariery związanej z niedoborem wykwalifikowanych pracowników stopniowo rośnie od połowy 2013 r. A jakby tego było mało, od czerwca br. ten wzrost wyraźnie przyspieszył. Problemy z zatrudnianiem pracowników zgłasza już 28,3 proc. firm budowlanych - a więc mniej więcej tyle samo, ile narzeka na niedostateczny popyt i wysokie ceny materiałów.

Niewiele lepiej sytuacja wygląda w firmach zaliczonych do kategorii "zakwaterowanie i gastronomia". Znaczenie bariery związanej z niedoborem wykwalifikowanych pracowników wzrosło z 17,0 proc. w listopadzie rok temu do 26,6 proc. obecnie. Brak wykwalifikowanych kadr utrudnia rozwój 25,6 proc. firm z branży "informacja i komunikacja" oraz 24,5 proc. firm usługowych.

Sytuacja wygląda wyraźnie lepiej w firmach handlowych. Na problemy kadrowe skarży się tylko 11,6 proc. firm zajmujących się handlem hurtowym i 15,4 proc. detalistów. Jednak oba te wskaźniki bardzo szybko rosną. Jeszcze rok temu na tę barierę zwracało uwagę tylko - odpowiednio - 6,2 proc. i 7.7 proc. przedsiębiorców.

W finansach problemu raczej nie ma i jest optymizm

 

Problem nie jest szczególnie duży, i, co ważne, nie narasta - tak na pytania GUS odpowiedziała tylko jedna grupa przedsiębiorców: firmy finansowe i ubezpieczeniowe. Niedobór pracowników jako barierę utrudniającą działalność wskazuje mniej więcej co dziesiąta firma z tej grupy i ten wskaźnik utrzymuje się na zbliżonym poziomie od około pięciu lat.

W tym samym badaniu GUS poprosił przedsiębiorców, by ocenili koniunkturę w swojej branży. Pod tym względem najsłabiej wypadło budownictwo, gdzie poprawę koniunktury zasygnalizowało 9,5 proc. firm, zaś jej pogorszenie: 21,7 proc. Łącznie dało to ocenę na poziomie -12,3 punktu wobec -9,1 punktu miesiąc wcześniej. Natomiast zdecydowanie największym optymizmem wyróżnia się branża finansowa i ubezpieczeniowa, w której wskaźnik osiągnął wartość 28,7 punktu. O poprawie koniunktury mówi 32,3 proc. badanych firm, natomiast o pogorszeniu: 3,6 proc.

Więcej o: