Wielkiego kryzysu bankowego nie będzie. Włoscy posłowie ratują najstarszy bank świata

Włoski parlament zgodził się na propozycję rządu, by pogrążonym w wielkich tarapatach bankom pożyczyć do 20 mld euro. Jest szansa, że Banca Monte dei Paschi di Siena, najstarszy bank świata, przetrwa i Europą nie wstrząśnie nowy kryzys bankowy.

Przegłosowanie wielkiej pożyczki dla banków we włoskim parlamencie w środę i wcześniejsze przygotowanie niezbędnych regulacji przez rząd Włoch było zdecydowaną reakcją polityków na coraz bardziej niepokojące raporty o kondycji Banca Monte dei Paschi di Siena (Monte Paschi).

Ten najstarszy, działający od 1472, bank na świecie, będący do tego trzecim włoskim pożyczkodawcą, poinformował, że pieniędzy na działalność starczy mu tylko do kwietnia. Wcześniejsze szacunki mówiły, że jest w stanie funkcjonować jeszcze przez 11 miesięcy. Po tej informacji notowania banku na giełdzie runęły.

Kurs akcji bankuKurs akcji banku investing.com

 

Poinformowano ponadto, że nie powiodły się plany zarządu Monte Paschi dotyczącego jego kapitalizowania. Bank chciał pozyskać 5 mld euro nowego kapitału - niestety nie było zbyt wielu chętnych na akcje instytucji, w której co najmniej co trzeci kredyt jest niespłacany. Udało się zdobyć ledwo pół miliarda euro - 10 proc. planowanej kwoty. Do akcji musieli więc wkroczyć politycy.

Czytaj więcej: Bardzo trudne chwile Monte Paschi przeżywał pod koniec listopada.

Nowy premier nie chce upadku banku

Paolo Gentiloni, nowy premier Włoch przekonywał, że pożyczka dla włoskich banków, a szczególnie dla Monte Paschi jest niezbędna. Gdyby pozwolić upaść najstarszemu bankowi na świecie, mogłoby to zagrozić całemu włoskiemu systemowi bankowemu. Upadek mógłby też uderzyć w oszczędności tysięcy Włochów - argumentował.

Włoscy posłowie i senatorowie zgodzili się z opinią Gentiloniego i w obydwóch izbach parlamentu przegłosowano awaryjną pożyczkę dla banków. Pieniądze mają pójść na utrzymanie odpowiedniej płynności finansowej we włoskim sektorze bankowym.

Najprawdopodobniej do końca przyszłego tygodnia, część rządowej pożyczki trafi do Monte Paschi.

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce".