W tym kraju 500 + to nic. Każdy dostanie pieniądze od rządu. Zastąpią zasiłki

W Finlandii w styczniu rozpocznie się eksperyment, który pokaże, czy przyznanie obywatelom podstawowego dochodu zmniejszy bezrobocie, pozwoli zastąpić zasiłki dla bezrobotnych i zredukuje biurokrację.

560 euro, zamiast zasiłków, dostaną co miesiąc dwa tysiące losowo wybranych bezrobotnych. Kwota zostanie przyznana bezwarunkowo, nie będzie opodatkowana, a beneficjenci będą mogli dodatkowo pracować, bez obaw o utratę czy redukcję świadczenia, jak ma to miejsce w przypadku zasiłków dla bezrobotnych.

Wybrano także grupę kontrolną, która będzie korzystać z dziś obowiązujących zasiłków.

Ma uprościć system pomocy

Zaplanowany na dwa lata eksperyment ma dowieść, czy dochód gwarantowany przyczynia się do redukcji biedy, wykluczenia społecznego, zachęca do podejmowania pracy.

Fińskie władze mają nadzieję, że dochód podstawowy od państwa pozwoli uprościć skomplikowany system świadczeń socjalnych. Obejmuje on dzisiaj m.in. zasiłki dla bezrobotnych, dodatki mieszkaniowe, na dzieci czy na kształcenie.

Średnie miesięczne wydatki fińskiego gospodarstwa domowego to 3 tys. euro.

Na minimalną pensję zapracują roboty?

Fiński eksperyment będzie kolejnym doświadczeniem z bezwarunkowym dochodem podstawowym. W czerwcu jego wprowadzenie odrzucili w referendum Szwajcarzy. Pomysł, by każdy dorosły mieszkaniec Szwajcarii niezależnie od dochodów dostawał co miesiąc od państwa nieopodatkowaną kwotę 2,5 tys. franków, odrzuciło 78 proc. głosujących. Uznano to za pomysł utopijny, zbyt kosztowny i szkodliwy dla gospodarki.

Przykład fiński i szwajcarski pokazuje jednak, że dochód podstawowy staje się jednak ważnym elementem dyskusji o przyszłości polityki społecznej w krajach rozwiniętych. Temat podjęto ostatnio także np. we Francji. W październiku tamtejszy Senat zarekomendował pilotażowe wdrożenie tego instrumentu. Ma on promować większą sprawiedliwość społeczną i rzeczywistą redukcję ubóstwa we Francji.

Za minimalną płacą dla każdego opowiadają się także wpływowi Amerykanie, tacy jak właściciel firmy Tesla, innowator i zwolennik sztucznej inteligencji Elon Musk. Jego zdaniem skoro postępująca automatyzacja odbierze ludziom pracę, to państwa powinny wypłacać każdemu obywatelowi pensję „wypracowaną” przez roboty.

 

Więcej o: