Rząd chce skończyć z nielegalnym biznesem północnokoreańskiej ambasady w Polsce

Ambasada Korei Północnej w Warszawie prowadzi niedozwoloną działalność gospodarczą, wynajmując swoje pomieszczenia firmom. Rząd zamierza podjąć kroki w celu przerwania tych działań.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało rozgłośnię "Voice of America", że zamierza zakończyć nielegalną działalność gospodarczą prowadzoną przez ambasadę Korei Północnej w Polsce. Mają na to pozwolić sankcje, które ONZ nałożyło na ten kraj w reakcji na piąty, największy test atomowy.

Działalność ambasady polega na wynajmowaniu pomieszczeń firmom w budynku komercyjnym. Pod numerem 1a przy ulicy Bobrowieckiej w Warszawie - w budynku ambasady - ma swoją siedzibę m.in. stacja telewizyjna 4fun.tv, agencje reklamowe Digital Beast Media Group i Polymus oraz producent leków Hasco-Lek.

W 2015 r. mieściła się tam także siedziba Ryszard Petru Consulting, polityk przeniósł już jednak swoją firmę. Przekonywał, że nie miał pojęcia, że budynek należy do ambasady, a sąsiedztwo firm medialnych nie dawało mu powodów do podejrzeń.

Według MSZ dyplomaci, używając budynku do komercyjnych celów, łamią prawo.

Nieruchomość przy Bobrowieckiej jest własnością skarbu państwa, a dyplomaci są jedynie jej użytkownikami. Władze polskie nie wyraziły zgody na prowadzenie innej działalności niż dyplomatyczna na tym terenie. Mamy do czynienia z naruszeniem polskiego i międzynarodowego prawa – komentował na łamach Gazety Wyborczej ówczesny rzecznik MSZ Paweł Dobrowolski.

Ministerstwo już kilkukrotnie wysyłało do Koreańczyków noty dyplomatyczne i wzywało do zaprzestania działalności. Bez skutku.

Z doniesień "Voice of America" wynika, że Polska nie jest jedynym krajem, w którym północnokoreańska ambasada prowadzi dodatkową, nieuregulowaną działalność. Nielegalne dochody dla mają też być generowane w Niemczech, Rumunii i Bułgarii.