Koniec z wysokimi rachunkami telefonicznymi. Unia Europejska w końcu podjęła tę decyzję

Marcin Kaczmarczyk
Komisja Europejska wraz z Parlamentem oraz Radą wykonały ostatni krok na drodze do zniesienia w Unii Europejskiej tzw. dodatkowych opłat roamingowych - poinformowało w środę Ministerstwo Cyfryzacji.

W środę Rada UE przyjęła kompromis odnośnie przepisów rozporządzenia zmieniającego stawki hurtowe na rynkach roamingowych. – Wynegocjowane porozumienie umożliwi 15 czerwca 2017 r. wprowadzenie mechanizmu Roam Like at Home - nowego modelu naliczania kosztów detalicznych usług roamingu, polegającego na zrównaniu cen w usługach roamingowych do cen krajowych – czytamy w komunikacie Ministerstwa Cyfryzacji.

W praktyce oznacza to, że operatorzy od 15 czerwca 2017 r. nie będą mogli pobierać od swoich klientów dodatkowych opłat za korzystanie z usług telekomunikacyjnych w roamingu na terenie Unii Europejskiej. W trakcie nadchodzących więc wakacji na drugim końcu Europy za rozmowę z przyjaciółmi lub rodziną w Polsce zapłacimy dokładnie tyle samo, jak gdybyśmy korzystali z naszej komórki, dzwoniąc np. z Pcimia.

Czytaj więcej: Tesco testuje w pierwszych sklepach w Polsce nowy system zakupów.

Ważny dokument z listopada

Osiągnięte w środę porozumienie zamyka proces eliminacji dodatkowych opłat roamingowych w Unii Europejskiej, który wystartował na dobre w listopadzie 2015 roku.

Wtedy UE przyjęła „Rozporządzenie o Jednolitym Rynku Telekomunikacyjnym”. Zakłada ono zniesienie dodatkowych opłat roamingowych od dnia 15 czerwca 2017 r. Aby tak się jednak stało, konieczne było wcześniejsze ustalenie nowych reguł obowiązujących na rynku hurtowym – na którym rozliczają się między sobą operatorzy komórkowi z różnych krajów. Głównie chodziło tutaj o wysokość stawek hurtowych, które operatorzy mogą pobierać od siebie nawzajem za korzystanie z sieci w celu świadczenia usług roamingowych. I to właśnie ustalono ostatecznie w środę.

Czytaj więcej: Największy na świecie pendrive. Zapiszesz na nim 70 godzin filmów z jakością 4K. Ale wątpliwe by było Cię na niego stać.

Bez opłat tylko w podróży

Ministerstwo cyfryzacji przypomina, że zniesienie dodatkowych opłat roamingowych w Unii działa tylko w ramach tak zwanej polityki uczciwego korzystania. Gwarantuje ona, z jednej strony, prawo do korzystania z roamingu po cenach krajowych podczas okresowych podróży dla wszystkich stałych mieszkańców danego kraju.

Z drugiej jednak ma chronić operatorów przez nadużyciami oraz sytuacji permanentnego roamingu, w której obywatele któregoś z państw członkowskich masowo korzystają z kart SIM zakupionych w innym, tańszym kraju. Gdyby tego nie było, sporo ludzi w Europie mogłoby np. kupić sobie najtańsze karty estońskie i z nich dzwonić wszędzie, po całej Europie.

Jak w praktyce będzie blokowany permanentny roaming ministerstwo nie podaje w komunikacie.

Polska walczyła jak lew

- Należy podkreślić, że Polska w Radzie UE była jednym z państw, które prezentowało w tej sprawie (red. zniesienia dodatkowych opłat roamingowych) silne stanowisko, a same negocjacje były niezwykle trudne – pisze Ministertwo Cyfryzacji.

Za wyższymi stawkami hurtowymi opowiadały się głównie te państwa, których operatorzy czerpią z roamingu największe zyski. A więc kraje południa Europy, do których przyjeżdża dużo turystów korzystających z usług w roamingu - obawiają się, że po zniesieniu dodatkowych opłat w czerwcu 2017 ich operatorzy mogą ponieść straty.

Z drugiej jednak strony, zbyt wysokie stawki hurtowe byłyby niekorzystne dla użytkowników w krajach, w których ceny detaliczne są niskie, a pakiety usług (np. danych) – duże. Takim krajem jest między innymi Polska.

Tekst pochodzi z blogu „Subiektywnie o giełdzie i gospodarce”.