Aż 18 banków pod lupą UOKiK. Źle informują o zmianach umów. "To może powodować nieważność wprowadzonych zmian"

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowania przeciwko aż 18 bankom działającym w Polsce. Urząd zarzuca im poważne błędy w zakresie informowania klientów o zmianach treści umów.

Jak informuje UOKiK, pod koniec 2015 r. wszczął postępowania wobec 6 banków - Credit Agricole, Alior Banku, Banku Millennium, BZ WBK, ING Banku Śląskiego i Pekao, a w drugiej połowie 2016 r. wobec kolejnych 12 – mBanku, Idea Banku, PKO BP, Plus Banku, Raiffeisen Polbanku, Deutsche Banku, BPH, Eurobanku, Getin Noble Banku, BGŻ BNP Paribas, Citibanku i BOŚ Banku.

Urząd zarzuca tym bankom błędy w informowaniu klientów o zmianach w umowach. Chodzi przede wszystkim o to, że zmiany komunikują w systemie bankowości internetowej, mimo, że zgodnie z ustawą o usługach płatniczych są zobowiązane do wysyłania takich informacji na tzw. trwałym nośniku. Takim może być np. wiadomość w formie listu tradycyjnego, wiadomość e-mail czy np. informacja na nośniku USB. W opinii UOKiK informacja w systemie bankowości internetowej nie spełnia warunków ustawy, gdyż jest całkowicie poza kontrolą klientów – tzn. bank może ją w każdej chwili zmienić lub usunąć (ewentualnie klienci mogliby robić zrzuty ekranu, żeby udowodnić bankowi, że nie „majstrował” przy treści informacji).

Jak wynika z niedawnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wiadomość w systemie internetowym można uznać za przekazaną na trwałym nośniku m.in. w sytuacji, gdy wiadomość nie może być jednostronnie zmieniana przez bank, a klient został przez bank poinformowany, że w systemie elektronicznym czeka na niego wiadomość. To także jedna z pretensji UOKiK wobec banków – że nie informują klientów, iż w systemie internetowym zostaną zaopatrzone w ważne nowości. - Konsument nie ma obowiązku na bieżąco śledzić informacji udostępnianych w wewnętrznych systemach bankowości – mówi Krzysztof Lehmann z bydgoskiej delegatury UOKiK. - Zarzucane bankom naruszenie może powodować nieważność wprowadzonych zmian w wykonywanych umowach – dodaje Lehmann.

UOKiK zarzuca też bankom (poza Citi Handlowym), że po zakończeniu umowy nie zapewniają dostępu do archiwalnych wiadomości o zmianach w umowie. Takie informacje mogą być klientom potrzebne np. do dochodzenia roszczeń.

Urząd wytyka też bankom, że wprowadzając zmiany w umowach nie wskazują podstaw prawnych czy okoliczności, które wpłynęły na decyzję o zmianach. Jak podkreśla UOKiK, w takiej sytuacji klient nie ma możliwości sprawdzenia, czy modyfikacje są zgodne z prawem. Oczywiście bank ma prawo zmieniać warunki umów, ale tylko pod warunkiem, że zastosował w nich jasną klauzulę modyfikacyjną i powołuje się na nią komunikując poprawki do umów.

Jeśli UOKiK stwierdzi, że dany bank narusza zbiorowe interesy klientów, może nałożyć na niego karę w wysokości nawet do 10 proc. obrotów oraz nakazać wypłaty rekompensat.

Zwróciliśmy się do banków o komentarze w sprawie toczących się postępowań. Czekamy na ich odpowiedzi.

Więcej o: