Polska produkuje najwięcej prawa w historii. I to w jakim tempie

Kolejny rok przyniósł kolejny rekord w produkcji przepisów. W 2016 roku weszło w życie łącznie niemal 32 tys. stron maszynopisu aktów prawnych. To o 7,5 proc. więcej niż w 2015 roku. Przepisy powstają też coraz szybciej.

2016 rok przyniósł dokładnie 31 906 stron aktów prawnych najwyższej rangi, czyli ustaw i rozporządzeń. To największa liczba od 1918 roku - wynika z badania "Barometr stabilności otoczenia prawnego w polskiej gospodarce" przeprowadzonego przez Grant Thornton.

Zakładając, że przeczytanie jednej strony maszynopisu tekstu prawnego zajmuje obywatelowi średnio 2 minuty, przeciętny mieszkaniec Polski, który chce być na bieżąco z nowelizacją przepisów, powinien poświęcić na to 4 godziny, 17 minut każdego dnia roboczego.

Liczba stron aktów prawnych przyjmowanych w poszczególnych latach - od 1989 r.Liczba stron aktów prawnych przyjmowanych w poszczególnych latach - od 1989 r. Grand Thornton

Coraz więcej i coraz szybciej

Z analiz Grand Thornton wynika, że prawodawca produkuje przepisy w coraz większej liczbie, ale i coraz szybciej. W 2016 r. nad ustawą pracowano średnio 77 dni. To okres liczony od wpłynięcia projektu do Sejmu do dnia podpisu prezydenta RP.

Problemem jest częste przyjmowanie skróconej, a więc poselskiej lub senackiej, a nie rządowej ścieżki legislacyjnej. Pozwala to na ominięcie konsultacji publicznych, m.in. w komisjach sejmowych, których zadaniem jest udoskonalanie ustaw. W 2015 r. aż 41 proc. ustaw było procedowanych w taki sposób. Jak zauważają autorzy raportu, w tej kadencji proceder ten został wyraźnie ograniczony, dotyczy jednak nadal co czwartej ustawy.

Średni okres prac nad ustawą (od wpłynięcia do Sejmu do podpisu Prezydenta; w dniach)Średni okres prac nad ustawą (od wpłynięcia do Sejmu do podpisu Prezydenta; w dniach) Grand Thornton

Cytowany w raporcie partner zarządzający Grant Thornton Tomasz Wróblewski zwraca uwagę, że Polska od wielu lat zmaga się z problemem pośpiechu w tworzeniu prawa. To jego zdaniem zjawisko systemowe, niezależne od bieżących trendów politycznych czy gospodarczych.

- Wszystkie rządy i kadencje parlamentu po 1989 r. stopniowo zwiększały skalę produkcji prawa. Tymczasem praktyka nie pozostawia złudzeń - prawo tworzone w biegu, bez dochowania należnej staranności, negatywnie odbija się na jakości przepisów, a w konsekwencji prowadzi do trudności ich zastosowania przez obywateli i firmy - mówi partner zarządzający Tomasz Wróblewski

Sądy i infrastruktura

Niemal połowa stron maszynopisu aktów prawnych, które weszły w życie w 2016 roku, regulowała bezpośrednio działalność firm. Nowe regulacje najczęściej dotyczyły kwestii prawno-sądowych, czyli np. przepisów związanych z formą prawną prowadzenia działalności gospodarczej czy sądownictwem gospodarczym. Bardzo często pojawiały się też nowe przepisy regulujące kwestie infrastrukturalne, a więc dotyczące spraw związanych z budownictwem czy energetyką i transportem.

Więcej o: