500 plus pochłonie w 2017 r. więcej pieniędzy niż zakładał rząd? Nowe szacunki Morawieckiego

- W zeszłym roku wydaliśmy średniorocznie, jakby policzyć za cały rok, bo program działa od kwietnia, 22 mld zł, a w tym roku będzie to ok. 24, może nawet 25 mld zł - powiedział w piątek w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister finansów i rozwoju. W ustawie budżetowej na ten rok rząd zaplanował wydatki na 500 plus na poziomie 23 mld zł.

Morawiecki pytany o rozszerzenie programu Rodzina 500 plus (m.in. o pieniądze także na pierwsze dziecko dla każdego), wicepremier stwierdził, że „za jakiś czas wrócimy do tego tematu”. Dodaje, że program sam się rozszerza, bo rodzi się coraz więcej dzieci i zapowiedział, że prawdopodobnie w tym roku będzie ponad 400 tys. urodzeń. Wicepremier stwierdził, że na razie skupia się na uszczelnianiu systemu podatkowego, i „jeśli wszystko będzie szło we właściwym kierunku, to uzgodnimy za rok, półtora roku odpowiednie podejście do tego tematu [rozszerzenia 500 plus – MF]”.

Czytaj też: Mija rok od wprowadzenia programu Rodzina 500 plus. Oto sześć najważniejszych efektów tej ustawy

- Jestem bardzo szczęśliwy, że udaje nam się realizować tyle obietnic wyborczych. Gdyby porównać, ile my zrealizowaliśmy, a ile zrealizowała w podobnym czasie dzisiejsza opozycja gdy była w rządzie, to tak jakby trochę porównywać Real Madryt z jakąś Pogonią Brzeziny, jeśli jest taki klub w ogóle – mówił Morawiecki w TVN24. Nie ma takiego klubu.

Morawieckiemu zostało przypomniane, że dług publiczny Polski przekroczył niedawno bilion złotych. – To jest skutek 25-26 lat zadłużania kraju – odpowiadał wicepremier.

Czytaj też: W 2016 Polska miała najmniejszą dziurę w finansach publicznych od dziewięciu lat. Zupełnie niechcący

Pytany o to, dlaczego Michał Krupiński stracił posadę prezesa PZU, Mateusz Morawiecki stwierdził, że to nie była jego decyzja, „to była decyzja rady nadzorczej”. Pytany, czy w spółkach Skarbu Państwa powinni być zatrudniani najbliżsi członkowie rodzin polityków, wicepremier odpowiedział, że „gdzieś każdy musi pracować”. – Jeśli ktoś jest specjalistą w dziedzinie wydobywania miedzi, a jednocześnie członkiem rodziny kogoś, to naturalne, że tam szuka pracy - podawał przykład Morawiecki.

Cały wywiad z Mateuszem Morawieckim jest dostępny na stronie TVN24.