500 zł na każde dziecko bez wyjątku kosztowałoby 19 mld zł więcej. Ministerstwo przyznaje - to niemożliwe do sfinansowania

Gdyby program 500 plus obowiązywał na każde dziecko, bez kryterium dochodowego w przypadku pierwszej pociechy, to kosztowałby w 2017 r. budżet państwa ponad 19 mld zł więcej. Takie wydatki są obecnie niemożliwe do sfinansowania - informuje Ministerstwo Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej.

Szacunki dotyczące kosztów rozszerzenia programu Rodzina 500 plus o świadczenia na każde pierwsze dziecko bez wyjątków, przedstawił Bartosz Marczuk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej.

Zrobił to w odpowiedzi na interpelację poselską Krzysztofa Paszyka z Polskiego Stronnictwa Ludowego, który argumentował, że kryterium dochodowe w niektórych sytuacjach jest krzywdzące – m.in. gdy samotne kobiety, wobec niskich zasiłków, podejmują pracę i ostatecznie przekraczają próg dochodowy. „Czasami to kwestia przysłowiowej złotówki, co jednak automatycznie skreśla matkę z kręgu osób uprawnionych do otrzymania świadczenia. Sztywna zasada dotycząca kryterium dochodowego w znacznym stopniu dotyka rodziny uboższe” – pisze Paszyk.

I zaproponował rozwiązanie „złotówka za złotówkę”. „W przypadku przekroczenia progu dochodowego rodzina nie utraciłaby możliwości korzystania z świadczenia, a tylko i wyłącznie świadczenie to uległoby pomniejszeniu o kwotę, o którą przekroczono ustalony próg” – tłumaczył Paszyk.

Żadnych zmian nie będzie

Ministerstwo Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej nie pozostawia jednak wątpliwości – żadnych zmian w tym zakresie nie będzie. „Istota programu Rodzina 500 plus polega na realnym wsparciu rodziców wychowujących dzieci. Program pozwala na pokrycie ponad 60 proc. kosztów utrzymania dziecka. Zastosowanie mechanizmu „złotówka za złotówkę” polegałoby na obniżaniu wysokości świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko w zależności od kwoty przekroczenia kryterium dochodowego. Oznacza to, że takie wsparcie w wielu przypadkach będzie bardzo niskie i nie wpłynie znacząco na poprawę sytuacji materialnej rodziny” – pisze resort.

Marczuk nie pozostawia więc wątpliwości - mechanizmu „złotówka za złotówkę” w przypadku 500 plus nie będzie. Tym bardziej nie będzie też zniesienia kryterium dochodowego, powodującego, że tylko niektóre rodziny dostają świadczenie na pierwsze dziecko.

Rozszerzenie prawa do świadczenia wychowawczego, bez kryterium dochodowego, także na pierwsze dziecko, w tym na rodziny z jednym dzieckiem, wiązałoby się z dodatkowymi wydatkami budżetu państwa na poziomie ponad 14 mld zł w 2016 r., natomiast w 2017 r. - ponad 19 mld zł, które obecnie są niemożliwe do sfinansowania

19 mld zł to niemal drugie tyle, ile kosztuje rocznie 500 plus w obecnym kształcie. W ustawie budżetowej na 2017 r. rząd zaplanował wydatki na 500 plus na poziomie 23 mld zł, ale wicepremier i minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki poinformował w ubiegłym tygodniu, że w tym roku program może kosztować nawet o 2 mld zł więcej.

Pytany o rozszerzenie programu Rodzina 500 plus (m.in. o pieniądze także na pierwsze dziecko dla każdego), wicepremier stwierdził, że na razie skupia się na uszczelnianiu systemu podatkowego, i „jeśli wszystko będzie szło we właściwym kierunku, to uzgodnimy za rok, półtora roku odpowiednie podejście do tego tematu”.

Czytaj więcej: 500 plus pochłonie w 2017 r. więcej pieniędzy niż zakładał rząd? Nowe szacunki Morawieckiego

A teraz zobacz WIDEO: Schetyna o 500 plus: wzmocnimy program i rozszerzymy wsparcie na pierwsze dziecko

Schetyna o 500 plus: wzmocnimy program i rozszerzymy wsparcie na pierwsze dziecko