Elon Musk znów to zrobił. Ogłosił wprowadzenie na rynek nowego produktu. Natychmiastowa reakcja giełdy

Robert Kędzierski
Elon Musk ogłosił na Twitterze, że we wrześniu tego roku zobaczymy ciężarówkę Tesli. Zapowiedział też inny pojazd. Giełda musiała zareagować na te rewelacje.

Wystarczyły dwa tweety Elona Muska, by akcje Tesli urosły o kilka procent. Ekscentryczny miliarder zapowiedział bowiem na Twitterze, że we wrześniu tego roku zobaczymy elektryczne ciężarówki produkowane przez jego firmę.

Czytaj też: Elektryczny samochód przyszłości być może będzie musiał cię zabić. 

Potwierdziły się tym samym zapowiedzi Muska złożone w zeszłym roku. Obiecał wtedy, że Tesla będzie produkować ciężarówkę o nazwie "Semi", sportowy pojazd użytkowy. a także nowy rodzaj pickupa. Ma pojawić się w ciągu 18-24 miesięcy. 

Reakcja giełdy na deklarację Muska była natychmiastowa. Akcje spółki podrożały o 2,41 proc., co daje w tym roku już 41 proc. wzrostu. 

Nie wszyscy wierzą w sukces Tesli

Według części inwestorów wartość akcji nie gwarantuje Tesli sukcesu. W swoim liście do Elona Muska zwracają się oni z postulatem zmian w zarządzie firmy. 

Musk komentując zarzuty stwierdził, że niezadowoleni akcjonariusze powinni nabyć akcje Forda, który "jest taki wspaniały".

Ford, który sprzedał w zeszłym roku 6,6 mln samochodów jest wyceniany na mniej niż Tesla, która dostarczyła zaledwie ok. 76 tys. pojazdów. Spółka Muska jest najlepiej wycenianym producentem aut w USA!

Ciężarówki Tesli nie będą pierwsze

W czerwcu zeszłego roku firma Nikola Motors zaprezentowała ciągnik siodłowy z elektrycznym napędem. Zebrała 7000 zamówień wartych ok. 2,3 miliarda dolarów. Rynek tego typu ciężarówek ma więc w sobie olbrzymi potencjał. 

A teraz zobacz WIDEO: Bizsylwetka: Elon Musk - miliarder, który chce uratować świat

Bizsylwetka: Elon Musk - miliarder, który chce uratować świat