Gospodarka Chin rośnie najszybciej od 2015 r. Rekord w produkcji stali

Gospodarka Chin urosła o 6,9 proc. w pierwszym kwartale 2017 r. To wynik o 0,1 pp. lepszy od oczekiwanego przez ekonomistów i najwyższy od sześciu kwartałów. To efekt m.in. zwiększonych wydatków chińskiego rządu na infrastrukturę oraz boomu na nieruchomości wspieranego luźną polityką kredytową państwowych banków.

Tempo wzrostu chińskiego PKB - 6,9 proc. rok do roku w pierwszym kwartale br. - to najwyższy odczyt od III kwartału 2015 r. Przez kolejnych pięć kwartałów wzrost PKB wynosił po 6,7-6,8 proc.

Lepsze od oczekiwań były inwestycje (9,2 proc. rdr), sprzedaż detaliczna (10,9 proc.) i produkcja przemysłowa (7,6 proc.). Wzrost produkcji przemysłowej o 7,6 proc. rok do roku to najlepszy wynik od grudnia 2014 r. – zauważa Christophe Barraud, główny ekonomista i strateg w Market Securities.

Dane są o tyle zaskakujące, że jeszcze w marcu Pekin zrewidował prognozę wzrostu PKB w 2017 r. z 6,7 proc. na 6,5 proc. W 2016 roku tempo wzrostu gospodarczego Chin wyniosło 6,7 procent. i było najniższe od 26 lat. 

Chiny biją rekord w produkcji stali

Obawy ekonomistów budzi jednak fakt, że dobry wynik Chiny znów osiągnęły dzięki „starym, sprawdzonym metodom”, czyli zwiększonym wydatkom rządowym na infrastrukturę czy boomowi na nieruchomości. Olbrzymi popyt z tej strony poczuli producenci stali.

Chiny, które odpowiadają za połowę światowej produkcji tego surowca, a w marcu  pobiły rekord. Produkcja stali wzrosła przez rok o 1,8 proc. do 72 mln ton w marcu. Średnia dzienna produkcja na poziomie ponad 2,3 mln ton to wynik lepszy od poprzedniego rekordu – z czerwca. W całym pierwszym kwartale Chiny wyprodukowały ponad 201 mln ton stali.

Z drugiej strony, producenci chyba rozpędzili się trochę za bardzo i jednak nieco przecenili poziom zapotrzebowania. Zaczynają zmagać się ze spadkiem cen i rosnącymi zapasami.

- Oczekuję spadku produkcji – mówi Bloombergowi Kevin Bai, analityk grupy CRU Group. - Niektóre fabryki już wypuściły niższe wskazówki cenowe na maj i ich perpektywy na drugi kwartał są raczej negatywne. Aby utrzymać poziom cen, będą musieli rozważyć większą kontrolę na stroną podażową - mówi Bai.

Także boom w nieruchomościach, zdaniem ekonomistów Nordea Markets, ma się kończyć. A to może faktycznie spowolnić chiński wzrost gospodarczy do prognozowanych 6,5 proc. w całym roku. "Kwartalny wzrost PKB wyniósł 1,3 proc. wobec 1,7 proc. w IV kwartale 2016 r. To może być sygnał, że wzrost zwalnia" - piszą analitycy Nordea.

***

Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]