Poczta Polska ma ważną rolę społeczną. Tak ważną, że aż rezygnuje z planów wejścia na giełdę

Rząd nie planuje wprowadzenia Poczty Polskiej na warszawską giełdę - wynika z nowej strategii pocztowego operatora na lata 2017-2021. Poprzednia strategia zawierała takie plany. - Na giełdzie trzeba maksymalizować zyski. My tego od Poczty nie wymagamy - informuje wiceminister infrastruktury i budownictwa Kazimierz Smoliński.

- Poczta Polska ma być rentowna, ale ma też ważną rolę społeczną i musi spełniać zadania, które stawia przed nią państwo. Nadzór nad firmami giełdowymi powoduje zmniejszone możliwości realizacji założeń, bo trzeba liczyć się z także z akcjonariuszami mniejszościowymi - tłumaczył wiceminister Smoliński podczas konferencji prasowej. Wniosek? - Chcemy, by Poczta Polska pozostała w 100 proc. w rękach Skarbu Państwa – mówi przedstawiciel rządu.

Równocześnie wiceminister Smoliński nie wykluczył emisji obligacji celowych.

Zapowiada także mocną współpracę rządu z Pocztą Polską. „Poczta jest gotowa do pełnej obsługi pocztowej i logistycznej administracji publicznej i Spółek Skarbu Państwa, a także wsparcia strategicznych programów publicznych, takich jak Rodzina 500+, Narodowy Program Mieszkaniowy czy pobór abonamentu RTV” – czytamy w komunikacie Poczty.

Pensje w górę?

W górę mają pójść natomiast pensje pracowników Poczty Polskiej. - Teraz najważniejsza jest inwestycja w kapitał ludzki. Musimy podnieść wynagrodzenia – obiecywał prezes.

To faktycznie bardzo pilna kwestia – w sobotę 8 kwietnia w Warszawie kilkuset pracowników Poczty Polskiej protestowało właśnie m.in. domagając się wyższych płac. - Pensje w Poczcie Polskiej są żenująco niskie, nie pozwalają na godne życie pocztowcom – mówił wówczas Jakub Żaczek ze Związku Syndykalistów Polskich. W marcu strajki odbyły się też m.in. w Krakowie czy Katowicach.

Dziś, jak podała Informacyjna Agencja Radiowa, podczas konferencji prasowej wicepremier Kazimierz Smoliński zaapelował do pocztowców o cierpliwość. Stwierdził, że „naprawienie zaniedbań w tej dziedzinie potrwa kilka lat”. W tym roku pracownicy Poczty Polskiej mają otrzymać premie.

Ceny nie wzrosną?

Podczas konferencji prezes Poczty Polskiej Przemysław Sypniewski zapowiedział, że nie przewiduje podwyżek cen usług pocztowych. Przypomnijmy, że od 1 lutego podrożały ceny m.in. listów ekonomicznych czy przesyłek poleconych.

Jednocześnie Sypniewski przedstawił bardzo ambitne plany rozwoju sieci placówek pocztowych oraz zwiększenia zatrudnienia. - W tym roku chcemy otworzyć 100 nowych placówek i utworzyć 1500 nowych etatów, w tym 1000 dla listonoszy. Musimy też zakupić maszyny do sortowania. To wymaga nakładów" - powiedział Sypniewski zapowiadając, że rocznie na inwestycje Poczta Polska będzie wydawać 400 mln zł.

Nowa strategia Poczty Polskiej zakłada podwojenie przychodów z obszaru kuriersko-paczkowego, pięciokrotny wzrost przychodów z usług logistycznych oraz wpływy z usług międzynarodowych wyższe o 150 proc. - Chcemy być kluczowym graczem w Europie, stąd rozwój obszaru międzynarodowego – mówił Wiesław Włodek, wiceprezes Poczty Polskiej.

Plan Poczty zakłada przychody na poziomie ok. 7 mld zł w 2021 r. w porównaniu do 5,3 mld zł w 2015 r.

***

Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]