Biedronka 2 maja ze strajkiem włoskim. Związkowcy: Chodzi nam o płace i warunki pracy

W sklepach Biedronki odbędzie się protest pracowników - zapowiedział przedstawiciel związkowców. Strajk włoski dotknie też kilku innych sieci sklepów w Polsce.

O akcji zaplanowanej na 2 maja poinformował PAP przewodniczący sekcji krajowej pracowników handlu NSZZ Solidarność Alfred Bujara. W strajku mają wziąć udział pracownicy kilku sieci sklepów zagranicznych i jednej polskiej. Bujara nie chciał jednak ujawnić, których, bo "ich dyrekcje, czy też właściciele, przez blisko dwa tygodnie, pozostałe do protestu, mogliby podejmować próby zastraszania pracowników, aby nie brali udziału w proteście".

Strajk włoski w portugalskiej sieci

Wiadomo natomiast, że strajkować po włosku będą pracownicy Biedronki. Po włosku, czyli zgodnie "z wszelkimi przepisami prawa i bhp" – powiedział Polskiej Agencji Prasowej Piotr Adamczak, przewodniczący NSZZ Solidarność pracowników Biedronki.

Taka forma protestu oznacza bardzo skrupulatne i drobiazgowe wykonywanie obowiązków, co w przypadku kasjerów w sklepie może oznaczać na przykład, że będą oni dokładnie sprawdzać wszystkie produkty przed skasowaniem. To może spowolnić ich pracę i sprawić, że klienci będą dłużej stać w kolejkach do kas.

Podwyżki w Biedronce nie wszystkim się podobają

Związkowcy liczą, że strajk doprowadzi do rozmów i negocjacji z pracodawcami. "Chodzi nam o płace i warunki pracy" – powiedział PAP Piotr Adamczak. Właściciel sieci sklepów Biedronka, portugalska firma Jeronimo Martins niedawno informowała o podniesieniu wynagrodzeń. Na stanowisku kasjer-sprzedawca minimalna pensja dla rozpoczynającego pracę na pełnym etacie ma wynosić 2450 zł brutto (do tej pory 2300 zł), osoba z trzyletnim stażem może zarobić 2750 zł (wcześniej 2600 zł). Przedstawiciele pracowników skrytykowali jednak ten pomysł, argumentując, że nie wszyscy zyskają na tych zmianach.

Czytaj więcej na ten temat: Nie taki raj w tej Biedronce? Solidarność: Podwyżki nie dla wszystkich, część pracowników straci.

Co na to pracodawca? Biuro prasowe Biedronki nie chciało skomentować ostatnich wypowiedzi związkowców. W rozmowie z PAP przedstawiciel biura powiedział tylko, że sieć podnosi wynagrodzenia od lat, a w ciągu ostatniego roku zrobiła to trzy razy - od 1 kwietnia 2016 r., od 1 października 2016 r. i od 1 kwietnia 2017 r. W tym czasie pensje wzrosły nie tylko w Biedronce – w branży handlowej zrobiły to też inne duże sieci sklepów, między innymi Tesco, Lidl i Kaufland.

+++

Zobacz też: Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę