Wenezuela praktycznie bez pieniędzy i z inflacją na poziomie 700 proc.!

Wenezuela posiada już tylko 10,5 mld dolarów w rezerwach walutowych, z czego znaczną część w złocie.

Z powodu kryzysu ekonomicznego i politycznego rezerwy walutowe Wenezueli skurczyły się z 30 w 2011 r. do 20 mld dolarów w 2015 r. Teraz wynoszą jedynie 10,5 mld – wynika z oficjalnego raportu Banku Centralnego Wenezueli. Co więcej, 7,2 mld dolarów rząd będzie musiał przeznaczyć na spłatę zaciągniętych długów. Niewykonanie tego kroku oznacza brak możliwości zaciągania dalszych pożyczek.

- Pytanie brzmi: gdzie jest dno? Jeśli ceny ropy się utrzymają, a rezerwy sięgną zera, zegar zacznie tykać od początku – skomentował na łamach CNN jeden z dyrektorów Nomura Holdings w Ameryce Łacińskiej Siobhan Morden.

To od cen ropy zależy być albo nie być socjalistycznego kraju. Jej sprzedaż odpowiada za ponad 90 proc. wenezuelskiego eksportu, więc globalny spadek cen ma znaczny wpływ na pogłębiający się kryzys. W kraju rosną z kolei ceny produktów codziennego użytku (inflacja wg MFW może sięgnąć ponad 700 proc. przy bezrobociu na poziomie 25 proc.), jak żywność czy leki. W efekcie rząd nie jest w stanie zapewnić części obywateli podstawowych warunków do życia.

Jedyna nadzieja w złocie?

Większość rezerw Wenezueli, bo aż 7,7 mld dolarów, stanowi złoto, co powstrzymuje rząd prezydenta Nicolása Maduro od szybkiego uzyskania płynności finansowej.  Niewykluczone jednak, że kraj będzie musiał sprzedać część swoich zasobów – podobnie jak 2015 r.,  kiedy to rezerwy złota zmniejszyły się o ok. 2,7 mld dolarów.

W zeszłym tygodniu na ulice miast Wenezueli wyszli rozgoryczeni obywatele, protestując przeciw rządom obecnego prezydenta. Kolejne wybory mają odbyć się w roku 2019.

***

Zobacz też: Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę: