Z polskich dróg zniknie "podwójna ciągła"? Posłanka Nowoczesnej chce zaoszczędzić na farbie

Daniel Maikowski
Pojedyncza linia ciągła zamiast linii podwójnej. Posłanka Beata Stępień z Nowoczesnej ma pomysł na to, jak ułatwić życie kierowcom, a gminom zapewnić oszczędności sięgające milionów złotych.

Zgodnie z obowiązującym w Polsce kodeksem drogowym, linia ciągła podwójna jest dziś stosowana na drogach w celu oddzielenia ruchu pojazdów poruszających się w przeciwnym kierunku. Do oddzielania ruchu pojazdów poruszających się w tym samym kierunku stosowana jest natomiast linia pojedyncza ciągła.

To może się jednak wkrótce zmienić, jeśli tylko minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk przychyli się do pomysłu posłanki Nowoczesnej Elżbiety Stępień.

W przygotowanej na początku kwietnia interpelacji posłanka Stępień zakwestionowała stosowanie „podwójnej ciągłej” na polskich drogach i zaproponowała uproszczenie oznakowania poziomego stosowanego w celu oddzielania ruchu pojazdów.

Inne państwa, m.in. sąsiednie Czechy, stosują dla oddzielenia ruchu pojazdów poruszających się w kierunkach przeciwnych tylko jedną linię, a Polacy poruszający się po czeskich drogach nie mają problemu z interpretacją takiego oznakowania. Jest ono przykładem gospodarności i pozwala na oszczędności w nakładach finansowych na utrzymanie dróg.

- czytamy w interpelacji.

Posłanka Nowoczesnej argumentuje, że likwidacja „podwójnej ciągłej” przyniesie korzyści gminom, powiatom i instytucjom utrzymywanym z budżetu państwa.

Zastosowanie takiej metody w kontekście obowiązku odnawiania oznakowania poziomego raz do roku sprawi, że poczynimy milionowe w skali kraju oszczędności, nie pogarszając przy tym bezpieczeństwa ruchu drogowego.

– podkreśla Elżbiety Stępień.

Posłanka zwraca uwagę, że realizacja jej pomysłu to kwestia wprowadzenia jednej poprawki do rozporządzenia z lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych.

Korzyści wydają się być oczywiste. W grę wchodzi obniżenie nawet o 50 proc. kosztów wykonywania oznakowania poziomego na jezdniach dotyczącego linii podwójnej ciągłej.

Póki co, Andrzej Adamczyk nie odniósł się do interpelacji przygotowanej przez Elżbietę Stępień. Minister infrastruktury ma na to 21 dni, licząc od daty otrzymania zapytania.

A teraz zobacz WIDEO:  Sąd interpretował przepisy drogowe. Wszystko z powodu jednego niezdanego egzaminu

Sąd interpretował przepisy drogowe. Wszystko z powodu jednego niezdanego egzaminu

Więcej o:
Komentarze (210)
Z polskich dróg zniknie "podwójna ciągła"? Posłanka Nowoczesnej chce zaoszczędzić na farbie
Zaloguj się
  • grundol1

    Oceniono 50 razy 44

    "W grę wchodzi obniżenie nawet o 50 proc. kosztów wykonywania oznakowania poziomego na jezdniach dotyczącego linii podwójnej ciągłej."

    Nie za bardzo. Koszt robocizny jest tu raczej wielokrotnie wyższy niż koszt farby.

  • antybandzior

    Oceniono 6 razy -6

    co za błyskotliwe wyliczenia!!! 50%!!! skoro trzeba malować dwie linie, a można jedną, to ile tej farby zaoszczędzimy? no właśnie, całe 50%, albo prawie 50% według Pana Daniela! Brawo! ale te 50% stracą również znajomi królika, którzy malują te pasy, a to już nie ładnie, oj nie ładnie....

  • Paweł Krupka

    Oceniono 13 razy -7

    Gdyby to była posłanka PiS, zostałoby to podane w linku na stronie głównej. Osłankę Nowoczesnej to ominęło, z racji sympatii ze strony GW.

  • jeak

    Oceniono 7 razy -1

    "Posłanka Beata Stępień z Nowoczesnej ma pomysł na to, jak ułatwić życie kierowcom"

    To w żaden sposób nie ułatwia życia kierowcom, owszem oszczędza się farbę.
    Jednak linia pojedyncza, a podwójna niesie inną informację - IMO nie powinno się tego zmieniać.

  • konradmarburg

    Oceniono 32 razy 4

    To naprawdę tylko błazen mógłby wymyślić coś takiego. I jeszcze ten szacunek obniżenia kosztów... Widać, że pani jest oderwana od życia, skoro myśli, że koszt wykonania takiej linii to w zasadzie tylko koszt farby.
    I co z tymi liniami, które już istnieją? Zamazać? Zostawić i narazić kierowców na nieporozumienia? Tak by to pewnie wyglądało. Ach, szkoda słów. Takimi pomysłami Nowoczesna nie odbije się w sondażach...

  • 2.joana

    Oceniono 9 razy 1

    Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że sejm żyje we własnym nierealnym świecie - oszczędności na farbie; może by tak zacząć od nowych samochodów rządowych i innych szaleństw, typu pluszowe misie w MON?

  • kemor234

    Oceniono 13 razy 1

    Czesi biją Polaków w każdej dziedzinie. Jest im jednak łatwiej, bo nie mają u siebie pisu.

  • c.t.k

    Oceniono 24 razy 2

    Myślałem,że już niewiele jest w stanie mnie zaskoczyć,a tu proszę-posłanka z Nowoczesnej.Myślałem jednak ,że z PIS.
    No cóż,widocznie planuje transfer pod kacze skrzydła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX