Największy producent prądu w Polsce zrobił inwestorom wielką przykrość, więc ci urządzili wyprzedaż akcji. Kurs PGE spada o ponad 8 procent

Rafał Hirsch
Akcje Polskiej Grupy Energetycznej leciały dziś na giełdzie w dół o ponad 8 procent. Przekłada się to na spadek wartości rynkowej PGE o blisko 2 miliardy złotych. Tyle kosztuje jedna decyzja o tym, żeby nie podzielić się z inwestorami swoim zyskiem.

W południe obroty akcjami PGE stanowiły na giełdzie aż jedną trzecią całego obrotu na rynku składającym się z ponad 400 firm. Przed dwunastą kurs spadał o 6,5 procent. Potem o ponad 7 procent. Po 12:30 było już ponad 8 procent.

Notowania PGE po decyzji o wycofaniu się z wypłacania dywidendyNotowania PGE po decyzji o wycofaniu się z wypłacania dywidendy wykres: bossa.pl

Po południu przecena się jeszcze pogłębiła i na moment przekroczyła nawet 9 proc., ostatecznie jednak PGE zakończyło notowania spadkiem na poziomie 8,15 proc.

Wszystko przez ten komunikat. Opublikowany wczoraj o 17:40, a więc w niecałą godzinę po zakończeniu sesji,na której nie przeczuwający niczego inwestorzy tak chętnie kupowali akcje spółki, że te podrożały o 6,1 procent i zakończyły notowania na poziomie najwyższym od sierpnia 2016

Dziś widać, że komunikat podziałał jak kubeł zimnej wody. Mowa w nim o zmianie polityki wypłacania dywidendy w spółce. Kluczowe jest to zdanie: 

Wobec konieczności finansowania ambitnego programu rozwoju, mając na względzie ograniczenie wzrostu poziomu zadłużenia, Zarząd Spółki rekomenduje zawieszenie wypłaty dywidendy z zysków za lata 2016, 2017 i 2018.

Potem jest mowa o tym, że po 2018 dywidendy znów będą, ale niezbyt wielkie – do wysokości połowy rocznego zysku całej Grupy PGE. 

Polska Grupa Energetyczna faktycznie ma na głowie całą masę wydatków, a w związku z tym, że jest to firma kontrolowana przez państwo, ciągle dochodzą nowe zadania i obowiązki. 

PGE obecnie buduje nowe bloki energetyczne w elektrowniach w Opolu i Turowie. To kluczowe dla polskiego systemu energetycznego, wielomiliardowe inwestycje. Spółka ma też w najbliższych latach znaleźć pieniądze na budowę elektrowni jądrowej, zamierza także nadal rozwijać energetykę wiatrową. 

W najbliższym czasie czeka ją przejęcie ośmiu elektrociepłowni i jednej dużej elektrowni od wycofujących się z Polski Francuzów z EDF. Spółka nie podaje wartości transakcji, ale oczywiście duże elektrociepłownie (w tym Gdańsk, Gdynia, Kraków, Toruń) tanie nie są. Puls Biznesu spekuluje, że może to być transakcja o wartości 1 mld euro.

ZOBACZ TEŻ: Transakcja za miliard euro? Polska Grupa Energetyczna kupuje elektrociepłownie od Francuzów

Do tego PGE zajmuje się ratowaniem Polimexu – to duża firma budowlana, która realizuje projekt w Elektrowni Opole, więc właściciel elektrowni nie może pozwolić, aby w międzyczasie upadła. Do tego rząd, czyli główny akcjonariusz PGE uznał, że spółka (razem z innymi firmami energetycznymi) może też ratować polskie górnictwo. W ramach tego pomysłu PGE przygotowało zastrzyk za 100 mln PLN dla Polskiej Grupy Górniczej na zakup aktywów Katowickiego Holdingu Węglowego.

Teraz okazuje się, że przy tak wielu zadaniach realizowanych jednocześnie pieniędzy z zysku dla drobnych posiadaczy akcji PGE po prostu zabrakło. Zarząd uznał, że "konieczność finansowania ambitnego programu rozwoju" jest ważniejsza, a jednego z drugim tym razem połączyć się nie da.  

Do tej pory spora część inwestorów trzymała akcje PGE pomimo ryzyka politycznego właśnie dla wysokiej dywidendy. Spółka jest na giełdzie od 2009 roku i od tamtej pory co roku dzieliła się swoimi zyskami z drobnymi inwestorami – własnie za pomocą dywidendy. W ten sposób można było czerpać zyski z tej inwestycji nawet wtedy, kiedy kurs akcji na giełdzie spadał. 

Teraz ten argument za tym, aby mieć te akcje w portfelu zniknął. Dlatego dziś kurs Polskiej Grupy Energetycznej się załamał.

W 2016 PGE miała 1,6 mld PLN , a cała Grupa 2,57 mld PLN zysku netto. Czyli 1,37 złotego na każdą akcję spółki. Po sesji akcje PGE były o 1,02 złotego tańsze niż dzień wcześniej. 

W 250 domach wyłączono prąd. Wszystko z powodu jednego kota

Więcej o:
Komentarze (44)
Największy producent prądu w Polsce zrobił inwestorom wielką przykrość, więc ci urządzili wyprzedaż akcji. Kurs PGE spada o ponad 8 procent
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 29 razy 27

    A czy ten "ambitny program rozwoju" obejmuje cieplutkie posadki nawilżaczy najukochańszej panującej nam władzuchny?

  • tinley

    Oceniono 26 razy 20

    Ambitny program - wpakowanie milionów w górniczego trupa nazywają ambitnym programem. ile ta górnicza banda będzie nas jeszcze doić? No ile? POłożyli już kopalnie, teraz zabierają się za pozostałe przedsiebiorstwa?
    a poza tym kto przy zdrowych zmysłach kupuje akcje firmy w której najwięcej do powiedzenia ma prezes urzedujący na NOwogrodzkiej? Myślcie ludzie

  • net_friend

    Oceniono 12 razy 6

    Ambitny plan rozwoju czyli finansowanie górnictwa - wielkiego wrzodu na gospodarce Polski.

  • kzet69

    Oceniono 10 razy 6

    Z dobrą zmianą to i przedsiębiorstwo wydobywające piasek na Saharze by splajtowało, PiS wprowadza centralnie sterowaną gospodarkę opartą na własności państwa, ale to już było i w 1989 zbankrutowało z hukiem, nazywało się zdaje socjalizm....

  • tumaxer

    Oceniono 10 razy 6

    A po co miałoby się państwo dzielić? TERAZ K.... MY i NASZE!

  • jag63

    Oceniono 4 razy 4

    Drogi ten nasz Ojciec z Torunia.

    Ale Panie Redaktorze Hirsch, inna sprawa.

    "...W najbliższym czasie czeka ją przejęcie czterech elektrociepłowni od wycofujących się z Polski Francuzów z EDF. Spółka nie podaje wartości transakcji, ale oczywiście cztery duże elektrociepłownie (Gdańsk, Gdynia, Kraków, Toruń) tanie nie są...."

    Ktoś, kto napisał takie zdanie, jest kompletnym biznesowym ignorantem, i nie powinien pracować w dziale "gospodarka". Co najwyżej może pisać ploteczki o paniach i panach.

    Francuzi się z Polski wycofują i jeszcze dyktują ceny sprzedaży, i to niemałe ?
    Jak się ktoś wycofuje z Polski, i posiada tu nieruchomości na sprzedaż, to można je kupić w zasadzie za bezcen. Jasne ?

    Chyba, że ktoś Francuzów przymusił do wycofania się z Polski i przekonał wysoką ceną odkupienia aktywów.
    Nawet wiem kto. I po co. I znów ten Toruń.

  • janboden49

    Oceniono 4 razy 4

    następny pisdzielski przekręt

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX