Tąpnięcie na giełdzie. Akcje Ursusa straciły niemal jedną czwartą ceny. Co się dzieje?

Marcin Kaczmarczyk
Polski producent traktorów opublikował we wtorek nowy raport finansowy, zapowiedział budowę nowej fabryki i podjął decyzję o emisji nowych akcji dla wybranych akcjonariuszy. To ostatnie bardzo nie spodobało się inwestorom.

W środę kilka minut przed 15.00 akcje Ursusa traciły na giełdzie w Warszawie niemal 24 proc. Potem kurs nieznacznie odbił w górę do minus 20 proc., a dzień zakończył zniżką o ponad 18 proc. Tak potężny spadek jest zapewne reakcją inwestorów na decyzję zarządu firmy o emisji i sprzedaży 5 mln nowych akcji dwóm wybranym dużym akcjonariuszom spółki. Sprzedano je po 2,5 zł, podczas gdy na giełdzie trzeba było w poniedziałek za papier Ursusa zapłacić aż 5,50 zł.

Notowania akcji Ursusa.Notowania akcji Ursusa. Investing.com

Transakcja odbyła się w zasadzie w rodzinie. Nowe akcje trafiły do dwóch spółek - POL-MOT Auto i Invest-Mot – z grupy POL-MOT Holding, będącej głównym akcjonariuszem Ursusa. Po emisji akcji POL-MOT Holding ma, wg komunikatu Ursusa, minimalnie powyżej 50 proc. jego akcji.

Czytaj więcej: Ursus chce wyprodukować elektryczny ciągnik. I poważnie się do tego zabiera.

- Zarząd zdecydował o zaoferowaniu akcji serii R ww. spółkom m.in. mając na uwadze fakt, iż są one zainteresowane długoterminową obecnością w akcjonariacie Ursus S.A. i dają stabilizację właścicielską gwarantującą dynamiczny rozwój Spółki i realizację przyjętej strategii – tak Ursus tłumaczy decyzję o nowej emisji akcji.

I jest w tym dużo racji. POL-MOT Holding w ciągu minionych kilku lat drogą zarówno przejęć jak i rozwoju organicznego zbudował dość sporego producenta ciągników i maszyn rolniczych w Polsce – to właśnie Ursus. Prezesem spółki jest Andrzej Zarajczyk, ojciec Karola – prezesa Ursusa. Panowie konsekwentnie rozwijają spółkę, czego ostatnim przejawem był choćby udział Ursusa na targach w Hanowerze i prezentacja tam prototypu elektrycznego samochodu dostawczego, a nieco wcześniej podpisanie kontraktu na sprzedaż ciągników do Zambii.

Nie dziwi więc, że nie chcą tracić kontroli nad producentem ciągników i maszyn rolniczych i pilnują wysokiego udziału POL-MOT Holding w akcjonariacie Ursusa. Innym giełdowym inwestorom to się jednak nie podoba. Nie chcą nowych emisji akcji – zwłaszcza nie dla wszystkich chętnych i w cenach poniżej wycen giełdowych. Stąd spadki na giełdzie.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”