Polska sieć odzieżowa wycofuje się z Czech. Przez złe warunki rynkowe i straty

Właściciel sieci sklepów odzieżowych Textilmarket, spółka TXM sprzedała swoje spółki zależne w Czechach. Miała tam dziewięć marketów, które przynosiły straty.

Do grupy TXM należy ponad 400 dyskontów odzieżowych, w Polsce, Rumunii i na Słowacji. Do wczoraj miała także 9 sklepów w Czechach. Dziś opublikowała komunikat dla inwestorów, w którym poinformowała o sprzedaży swoich zależnych spółek na tamtym rynku. Nabywcą jest osoba fizyczna, obywatel Słowacji.

Nowy właściciel będzie musiał zmienić nazwy przejmowanych spółek, a TXM przestanie ponosić koszty ich działalności od czerwca.

W raporcie bieżącym zarząd TXM tak tłumaczy, że strata operacyjna tych spółek za ubiegły rok wynosiła 2,2 mln zł, a w pierwszym kwartale tego roku sięgnęła 0,7 mln zł. TXM nie otwierał też żadnych nowych sklepów w Czechach.

- Wobec warunków panujących na tym rynku, ponoszonej straty na poziomie działalności operacyjnej oraz aktualnej sytuacji Spółki, optymalnym rozwiązaniem na dzień dzisiejszy jest wycofanie się z tego kraju. Naszym celem jest jednocześnie koncentracja na dalszym rozwoju na pozostałych strategicznych rynkach - mówi Lech Przemieniecki, Prezes TXM we wcześniejszym komunikacie prasowym po tym, jak zgodę na sprzedaż biznesu w Czechach wyraziła rada nadzorcza - o czym spółka informowała we wtorek po sesji giełdowej.

Rada nadzorcza zgodziła się też na zaciągnięcie nowych zobowiązań finansowych przez TXM do wysokości 75 mln zł.

W ubiegłym roku przychody TXM wzrosły do 377,83 mln zł z 312,81 mln zł w 2015 r., ale zysk netto zmniejszył się do 13 mln zł z 16 mln rok wcześniej.

Wczoraj spółka traciła na giełdzie, dziś po 14:00 notowania są na ponad 5-proc. plusie. Od debiutu w grudniu ubiegłego roku, akcje TXM spadły o ponad 16 proc. Większościowym akcjonariuszem TXM jest firma Redan, właściciel także marek jak Top Secret, Troll i Drywash.