Koniec możliwości wyboru między emeryturą a rentą? Rząd chce zmienić obecne przepisy

Rząd chce, aby osoby, które osiągnęły wcześniejszy wiek emerytalny nie mogły korzystać ze świadczeń z tytułu niezdolności do pracy. Zakaz będzie obowiązywał nawet w sytuacji, kiedy nie będą pobierały emerytury.

Zmiana w ustawie o emeryturach i rentach uniemożliwia uzyskanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy przez osobę, która osiągnęła wiek emerytalny lub pobiera emeryturę, z wyjątkiem rent z tytułu niezdolności do pracy z ubezpieczenia wypadkowego - donosi Dziennik Gazeta Prawna.

Jeżeli przepis wejdzie w życie, to prawo do świadczenia z tytułu niezdolności do pracy będzie przysługiwało jedynie osobom, które są zbyt młode, żeby pobierać emeryturę, albo nie spełniają warunków do jej otrzymania. Jedynym wyjątkiem od tej zasady byłyby renty z tytułu niezdolności do pracy z ubezpieczenia wypadkowego. 

W uzasadnieniu przygotowanym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które jest autorem zmian, czytamy:

"Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje osobie spełniającej określone ustawowo warunki (niezdolność do pracy, czas jej powstania, określony staż pracy), zastępując niemożliwy do uzyskania przychód z pracy w trakcie okresu aktywności zawodowej. Emerytura zaś zastępuje utracony dochód z tytułu osiągnięcia wieku, w którym z tego powodu ubezpieczeni stają się niezdolni do wykonywania
dotychczasowej aktywności zawodowej. Stąd też proponuje się, by uzyskanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, z wyłączeniem prawa do rent z ubezpieczenia wypadkowego, było możliwe tylko przez osobę, która nie osiągnęła wieku emerytalnego i której nie ustalono prawa do emerytury."

Jak jest obecnie?

Generalna zasada jest taka, że można pobierać albo emeryturę, albo rentę. Jednak w sytuacji, kiedy mamy prawo do kilku świadczeń, możemy sobie wybrać to, które bardziej nam się opłaca.

Jeżeli została nam przyznana renta wypadkowa, która jest wypłacana z innej puli świadczeń, to mamy do wyboru dwa rozwiązania. Pierwsze: możemy pobierać rentę wypadkową i połowę emerytury. Drugie: bierzemy całą emeryturę i połowę renty. Warunek jest jeden - nie można dorabiać.

Na czym polega niekorzystna zmiana?

Może się okazać, że w przyszłości renta z tytułu niezdolności do pracy będzie wyższa niż świadczenie emerytalne. Niestety, w momencie osiągnięcia wcześniejszego wieku emerytalnego automatycznie stracimy do niej prawo.

Dodatkowo, jak wskazuje cytowany przez DGP Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej, rozwiązanie jest niekonstytucyjne, ponieważ kobiety stracą prawo do renty pięć lat wcześniej niż mężczyźni. - W tym przypadku konieczne jest ustalenie jednolitych zasad, bez względu na płeć – podkreśla Plater.