Jest poprawa - OECD podnosi nam prognozę wzrostu PKB. W listopadzie była obniżka

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju poprawiła swoją ocenę polskiej gospodarki. PKB ma w tym roku urosnąć o 3,6 proc. To wyraźnie lepsza prognoza w porównaniu z poprzednią, listopadową.

OECD w raporcie pisze, że w tym i przyszłym roku gospodarkę będzie nam napędzać przyspieszenie popytu wewnętrznego oraz ożywienie w inwestycjach. Wskaźniki nastrojów konsumentów i biznesu sugerują, że pozytywny okres w polskiej gospodarce powinien się utrzymać. OECD wskazuje też m.in. na poprawę sytuacji na rynku pracy i wpływ programu 500 plus.

"Wzrost zatrudnienia doprowadził do rekordowo niskiego bezrobocia, które w połączeniu z rosnącymi wynagrodzeniami i transferami socjalnymi wspiera konsumpcję prywatną i spadek nierówności" – czytamy w komunikacie.

Zobacz też: Niesamowita zmiana w myśleniu o gospodarce. Polacy wśród największych optymistów w Europie

Lepiej konsumentom, lepiej firmom

Owa konsumpcja prywatna w tym roku ma wzrosnąć o 3,9 proc. (w 2016 wzrost wyniósł 3,8 proc.), w przyszłym już jednak ten efekt nie będzie tak widoczny i wzrost sięgnie 3,0 proc. Coraz bardziej przyspieszać za to mają inwestycje – w tym roku mają rosnąć o 3,3 proc. (w 2016 był spadek o 7,9 proc.), w przyszłym już o 4,7 proc.

Prognozy OECDPrognozy OECD / Źródło: OECD, Global Economic Outlook

Przyspieszyć ma cała gospodarka. OECD spodziewa się, że wzrost PKB w tym roku sięgnie 3,6 proc., a w przyszłym 3,1 proc. To wyraźna poprawa w porównaniu z raportem listopadowym – wtedy OECD obniżyła prognozę na ten rok do 3,2 proc. z 3,5 proc., ostrzegając m.in. przed rosnącymi wydatkami socjalnymi, obciążającymi budżet (oczekiwania na 2018 r. pozostały bez zmian).

Wydatki socjalne obciążą budżet, co z podatkami?

Teraz ekonomiści OECD piszą, że deficyt sektora general government w najbliższych dwóch latach się pogłębi, przez zwiększone wydatki w sferze socjalnej oraz odbicie w inwestycjach publicznych. W przyszłym roku ma wynieść 3 proc. PKB, co stanowi górny limit zakładany dla krajów UE.

W ograniczeniu wzrostu deficytu pomogą wysiłki zmierzające do zwiększenia wpływów z podatków oraz wydłużenie okresu obowiązywania podniesionego VAT. Organizacja podkreśla jednocześnie, że szczególnie w obliczu starzejącego się społeczeństwa, potrzebne będą dodatkowe przychody podatkowe.

"Likwidacja ulg podatkowych VAT wzmocniłaby finanse publiczne i zapewniła przestrzeń do zwiększania wydatków na infrastrukturę i cele socjalne związane z demografią" – sugerują ekonomiści OECD.

Zobacz też: Rząd przyjął założenia do budżetu '2018. Obniżki VAT nie będzie

Wspominają też o inflacji, której wzrost napędzały ceny energii i żywności. Spodziewają się, że RPP zacznie podnosić stopy procentowe na początku przyszłego roku.