Złoto drożeje na potęgę. Skoczy do 5000 dolarów?

Notowania złota wzrosły o 13 proc. w tym roku i zbliżyły się do 1300 dolarów za uncję. To efekt wydarzeń na świecie, które niepokoją inwestorów.

Burza dyplomatyczna wokół Kataru, ostatnie ataki terrorystyczne w Londynie, nadchodzące wybory w Wielkiej Brytanii czy zamieszanie związane z zeznaniami byłego dyrektora FBI, Jamesa Comey’a przed amerykańskim Kongresem – ostatnie dni przyniosły wiele niepokojących zdarzeń, które wpływają na wzrost notowań złota.

Światowa geopolityka kolejny raz jest powodem wzrostu popytu na bezpieczne aktywa. We wtorek notowania żółtego kruszcu wzrosły o 1 proc. i sięgnęły 1 296,38 dol. za uncję. Zyskują także jen japoński, frank szwajcarski, bitcoin, a także amerykańskie obligacje skarbowe. Słabnie amerykański dolar.

Część analityków jest zdania, że złoto może jeszcze bardziej podrożeć, zwłaszcza jeśli w konflikcie pozostaną Katar i inne kraje Bliskiego Wschodu.

Ding Yao, analityk z Think Markets w Londynie pisze w najnowszym raporcie, że "konflikt między Arabią Saudyjską a Katarem może zmienić kształt Bliskiego Wschodu i ma potencjał do wywindowania złota do poziomu 1350 dolarów za uncję, jeśli napięcia będą rosnąć".

Cena złota, ostatni rokCena złota, ostatni rok investing.com

Nawet 5000 dolarów za uncję złota

Zdecydowanie odważniejsze prognozy zawarto w corocznym raporcie specjalistów Incrementum, którzy zarysowali cztery scenariusze dla rynku złota. Najbardziej korzystny dla gospodarki zakłada stosunkowo silny i zdrowy wzrost PKB na świecie. To opcja najgorsza dla notowań złota, którego ceny zdaniem analityków Incrementum, spadłyby poniżej 1000 dolarów za uncję, a okresowo znalazłyby się w okolicach nawet 700 dolarów.

W najmniej korzystnym scenariuszu dla gospodarki, zakładającym recesję w USA, kolejny kryzys zadłużeniowy oraz odwrót od dolara, notowania złota sięgnęłyby astronomicznego poziomu 5000 dolarów za uncję