Fiskus chce ponad 16 mln zł dodatkowego podatku od największej polskiej firmy odzieżowej

We wtorek późnym popołudniem spółka LPP poinformowała, że Urząd Celno-Skarbowy z Gdyni domaga się zapłaty dodatkowego podatku w kwocie 16,39 mln zł, do której trzeba doliczyć odsetki za kilka lat. Problem związany jest z podatkiem dochodowym za 2012 rok.

We wtorek pismo od Naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego (UCS) w Gdyni wpłynęło do firmy. Domaga się, by właściciel takich marek jak Reserved, Mohito i House zapłacił 16 390 640 zł dodatkowego podatku dochodowego za rok 2012. Do tej kwoty należy doliczyć należne odsetki.

Wg fiskusa największa polska spółka odzieżowa, udzielając sublicencji spółce Gothals Ltd z Cypru, błędnie obliczyła koszty uzyskania przychodu w 2012 roku - zawyżyła je, przez co zapłaciła wtedy niższy podatek.

Cała sprawa nie jest nowa. LPP informowało o wątpliwościach fiskusa już w ubiegłym roku oraz w styczniu – wtedy zresztą firma ostrzegała, że UKS może wydać decyzję nakładającą na LPP obowiązek zapłaty 24 mln złotych zaległego podatku.

Czytaj więcej: Krótka historia franka w Polsce. Dlaczego podrożał o niemal 70 proc.?

W komunikacie opublikowanym we wtorek czytamy, że spółka nie zgadza się z argumentacją UCS. Podtrzymuje stanowisko, że „prawidłowo dokonała naliczenia wysokości podatku dochodowego za 2012 roku oraz aktywowania do kosztów uzyskania przychodów wydatków, które zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa mogą być zaliczone do takich kosztów.”

Decyzja UCS, na co zwraca uwagę też producent odzieży, nie jest prawomocna i nie został jej nadany rygor natychmiastowej wykonalności.

Spółka zamierza więc w przewidzianych przepisami terminach składać „wnioski i środki zaskarżenia zmierzające do uchylenia w całości wyżej wymienionej decyzji.”

- Jednocześnie w ocenie zarządu Emitenta oraz doradców prawnych i podatkowych zaangażowanych przez Emitenta do prowadzenia tej sprawy, wyżej wymieniona decyzja dotknięta jest wadami, które powinny doprowadzić do jej uchylenia w całości – czytamy w komunikacie LPP.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”

Więcej o: