Ledwie Lidl wszedł na nowy rynek, a już został pozwany. To zapowiada ostrą walkę

Ledwie 15 czerwca Lidl otworzył w USA swój pierwszy sklep, a już podpadł konkurencji. Jedna z największych sieci detalicznych w Stanach, Kroger, pozwała Niemców do sądu. Zarzuca im kradzież znaku towarowego.

Przeciwnikiem Lidla w sądowym boju będzie nie byle kto, ale właściciel marki Kroger. To największa, obok Walmartu, sieć supermarketów w USA.

W pozwie Kroger zarzuca Lidlowi kradzież znaku towarowego. Chodzi o produkty własne sprzedawane przez niemiecką sieć z symbolem „Preferred Selection”. Ma on, w opinii Amerykan, być inspirowany znakiem „Private Selection”, stosowanym już od 20 lat na produktach marki Kroger, i celowo wprowadzać klientów w błąd. Może sugerować, że obie marki są ze sobą powiązane. Sieć Kroger argumentuje, że Lidl korzysta z reputacji, jakiej przez lata dorobiły się produkty sygnowane symbolem „Private Selection”. Oczekuje nałożenia na Lidl zakazu używania swojego znaku.

Lidl broni się, mówiąc, że "Preferred Selection" to unikalny znak stworzony przez tę sieć, i że został on pozytywnie zaakceptowany przez klientów. Nie chce jednak komentować samej kwestii pozwu.

Jak informuje The Richmond Times-Dispatch, Lidl zgłosił znak „Preferred Selection” do urzędu patentowego we wrześniu 2016 r. W marcu br. Kroger wysłał oficjalne zawiadomienie o swoich wątpliwościach co do podobieństwa symbolu stworzonego przez Lidl do znaku od lat stosowanego przez amerykańską sieć.

znak marki Lidl - Preferred Selectionznak marki Lidl - Preferred Selection .

znak marki Kroger - Private Selectionznak marki Kroger - Private Selection .

Lidl podbija Stany

Lidl na rynek amerykański wszedł w połowie czerwca. Wtedy otworzył tam swój pierwszy sklep. Plany ma jednak bardzo ambitne. Jeszcze w ciągu tego lata sieć sklepów za oceanem ma urosnąć do 20 lokalizacji (już jest 10) - w Wirginii oraz Karolinie Północnej i Południowej. Kolejnych 80 dyskontów ma zostać otwartych do lata przyszłego roku. Wszystkie sklepy powstaną na wschodnim wybrzeżu USA - tam firma zbudowała już swoje centra dystrybucyjne. Potem Lidl ma co roku powiększać sieć sklepów w USA o ok. 100 rocznie.

Około 90 proc. produktów na półkach Lidli w Stanach mają stanowić te pod marką własną sieci. Ponadto Lidl planuje na amerykańskim rynku rozpychać się w sposób, który działa wszędzie indziej – czyli niskimi cenami. Żywność i inne produkty sprzedawane przez Lidla mają kosztować nawet 50 proc. mniej niż te sprzedawane przez amerykańskie supermarkety. Jak wynika z niedawnych analiz koszyka cenowego przeprowadzonych przez firmę Jefferies, Lidl był o 9 proc. tańszy niż Walmart.

Podobne zarzuty nie tylko w USA

Problemy Lidla w USA nie są pierwszymi, w których niemieckiej sieci zarzucane jest stosowanie oznaczeń dla swoich produktów bardzo podobnych jak u konkurencji. W Polsce w marcu br. spółka Lodziarnie Firmowe, właściciel marki Grycan, poskarżyła się, że opakowaniach lodów Ballino sprzedawanych w Lidlu do złudzenia przypominają ich flagowe produkty. Na mocy postanowienia sądu komornik zablokował 46 tys. opakowań lodów. Ostatecznie spółki zawarły porozumienie.

***