Nałożyli na firmę karę, której spłata zajęłaby setki lat. Tanzania uderza w największego producenta złota

Rząd Tanzanii zarzucił Acacia Mining ukrywanie przychodów z eksportu złota i wysłał jej rachunek o wartości 190 mld dolarów. To kwota porównywalna z przychodami, jakie ta firma mogłaby osiągnąć w ciągu dwustu lat, a także cztery razy większa niż PKB Tanzanii.

Acacia Company to firma z Londynu, ale większość jej akcji należy do kanadyjskiej Barrick Gold – największego producenta złota na świecie. Acacia jest też operatorem wszystkich kopalni złota w Tanzanii. Po przeprowadzonym na zlecenie rządu audycie zarzucono jej ukrywania części przychodów z eksportu złota z tego kraju w latach 2000-2017.

- Miarka się przebrała. Potrzebujemy inwestorów, ale nie tego rodzaju wyzysku. Powinniśmy dzielić się zyskami – powiedział prezydent Tanzanii John Magulfi.

Tanzański rząd wysłał właśnie firmie rachunek na 190 mld dolarów. Podzielony jest na dwie części – 40 mld dolarów to niezapłacone podatki, 150 mld odsetki i kary. To gigantyczna kwota – całkowite przychody Acacii za ubiegły rok to nieco ponad miliard dolarów oraz cztery razy większa, niż wynosi wartość tanzańskiej gospodarki.

A to nie koniec zarzutów. Według rządu, Acacia działała w Tanzanii nielegalnie, bez rejestracji, co kosztowało kraj utratę prawie 50 mld dolarów przychodów z eksportu w latach 1998-2017.  

Prezydent, jak cytuje Reuters, powiedział, że jeśli firma przyzna się, że okradała kraj, rząd będzie gotowy prowadzić z nią interesy. Acacia mówią, że jest otwarta na negocjacje, ale powtarza jednocześnie, że zadeklarowała wszystkie swoje przychody. Ostrzegła też, że w związku z zarzutami rządu zagrożonych jest 40 tys. miejsc pracy.

Po informacji o karze, kurs spółki spadał o 13 proc., ale akcje traciły już wcześniej, bo miesiąc temu rynek poznał wyniki pierwszego audytu. Kontrolerzy mówią, że w kontenerach Acacii znaleźli 1o razy więcej złota, niż firma zadeklarowała, a także inne minerały, jak żelazo i siarka.

To nie jedyne problemy, które zafundowały producentowi władze Tanzanii. W marcu wprowadziły zakaz wywożenia z kraju nie przetworzonego złota i miedzi. Od tamtej pory kurs spadł o połowę.

Sprawa Acacii to kolejny w ostatnich kilkunastu miesiącach przypadek ukarania ogromną grzywną zagranicznej firmy przez afrykańskie państwo. W ubiegłym roku Czad nałożył na Exxon Mobil 74 mld dolarów kary (siedem razy tyle, ile wynosi PKB tego kraju). 

++++

Voelkel: W nowoczesnych firmach nie potrzebujemy ludzi, którzy nastawieni są na indywidualny cel [NEXT TIME]