Ministerstwo odpiera zarzuty KE ws. wieku emerytalnego. Przepisy "zgodne z oczekiwaniami i polską tradycją"

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dostało oficjalny list z Komisji Europejskiej w sprawie zróżnicowanego wieku emerytalnego. Odpowiedź jest dopiero szykowana, ale z oświadczenia można wnioskować, co się w niej znajdzie.

Resort podał, że 7 sierpnia wpłynęło do niego wystąpienie komisarz UE ds. zatrudnienia Marianne Thyssen oraz komisarz ds. równości płci Very Jourovej. Wcześniej media podawały, że w piśmie miały znaleźć się sugestie, że wiek emerytalny różny dla kobiet i mężczyzn to forma dyskryminacji. Ministerstwo zdecydowanie odrzuca oskarżenia.

"Nie mamy wątpliwości, że przepisy wprowadzające zróżnicowany wiek emerytalny dla kobiet oraz dla mężczyzn są prawidłowe i zgodne z oczekiwaniami społecznymi jak również polską tradycją i stanem pierwotnym obowiązującym przed dniem 1 października 2017 r., a więc również w okresie, w którym Polska wstąpiła do Unii Europejskiej" – pisze ministerstwo w opublikowanym na swojej stronie oświadczeniu.

Kierowany przez Elżbietę Rafalską resort argumentuje też, że przywrócenie zróżnicowanego wieku emerytalnego w Polsce nie narusza unijnego prawa. Dyrektywa 79/7/EWG z 19 grudnia 1978 r., na którą powołuje się Komisja Europejska "nie narusza prawa państw członkowskich do wyłączenia z jej zakresu ustalania wieku emerytalnego" – czytamy w oświadczeniu.

MRPiPS pisze też, że różny ze względu na płeć wiek emerytalny obowiązuje w siedmiu innych krajach unijnych.  

Cała sprawa zaczęła się jeszcze pod koniec lipca, kiedy to wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans odnosił się do zróżnicowanego wieku emerytalnego polskich sędziów.

W miniony piątek, 4 sierpnia, rzeczniczka KE Mina Anreewa powiedziała, że równe traktowanie to jedna z najważniejszych wartości w UE. Jej zdaniem dzięki poprzedniej reformie, która miała stopniowo zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67 lat, i którą cofnął rząd PiS, byliśmy na dobrej drodze do zlikwidowania zróżnicowania.

Kilka dni temu oburzenie takimi komentarzami wyraził szef „Solidarności” Piotr Duda. Napisał, że niższy wiek emerytalny to przywilej kobiet i dopuszcza go polska konstytucja.

Czytaj więcej na ten temat: Solidarność uczy KE polskiej konstytucji

+++

Dymek: Bałam się założenia firmy. Wydaje mi się, że lęk jest typowy dla kobiet. Chłopców wychowuje się inaczej [NEXT TIME]

Więcej o: