Północnokoreańska rakieta wystraszyła inwestorów. Złoto najdroższe od 10 miesięcy

Marcin Kaczmarczyk
Wystrzelenie rakiety przez Koreę Północną w poniedziałek późnym wieczorem naszego czasu mocno wpłynęło na zachowania inwestorów. We wtorek sprzedawano akcje, a kupowano aktywa uznawane ze bezpieczne - w tym złoto.

We wtorek przed południem praktycznie na wszystkich działających giełdach notowane były spadki. Indeks STOXX 600 mówiący o notowaniach na 18 europejskich rynkach tracił rano 1,5 proc. i był to jego największy dzienny spadek od niemal 14 miesięcy.

Niemiecki DAX wczesnym popołudniem tracił 1,80 proc., przez co znalazł się na poziomach z lutego tego roku. Kurs francuskiego CAC40 został natomiast zepchnięty w okolice kwietniowych wycen.

Notowania indeksu DAXNotowania indeksu DAX Investing.com

Osuwała się też nasza giełda. Wczesnym popołudniem WIG20 znajdował się 1,35 proc. pod kreską, później spadki zbliżyły się nawet do 2 proc.

Czytaj więcej: Banki z USA ostrzegają, że najlepsze na rynkach już za nami.

Wyraźnie drożało złoto – we wtorek rano notowania cennego kruszcu wzrosły o 1,3 proc. do 1330 dol. za uncję, notując tym samym największy jednodniowy skok od połowy maja i wracając do wycen obserwowanych tutaj w listopadzie ubiegłego roku. Po porannym szczycie inwestorzy trochę się jednak uspokoili i kurs złota spadł, choć oczywiście nie do wczorajszych poziomów.

Notowania kontraktów na złotoNotowania kontraktów na złoto Investing.com

Północnokoreańska rakieta namieszała też na rynkach walutowych. Złoty np. o godzinie 13 stracił około 4 grosze w porównaniu do wycen z poniedziałkowego zamknięcia.

Reakcje te, choć silne, nie nosiły jednak znamion paniki. I prawdopodobnie rynki dość szybko otrząsną się z zamieszania wywołanego kolejną prowokacją Korei Północnej.

Widać to było już po rozpoczęciu sesji na giełdzie w USA. W reakcji na spokojnie otwarcie (spadki rzędu 0,3 proc.) także giełdy w Europie zaczęły odbijać. Dzień skończył się spadkami rzędu od 1 do 1,4 proc.  Złoto podrożało o 0,5 proc. do 1321 dol. za uncję, a WIG20 zakończył spadkiem o 1,3 proc.

- Korea Północna zaczyna prowadzić niebezpieczną grę, choć trzymam się zdania ekspertów geopolitycznych, że żadnej ze stron konfliktu (Korea Północna, Chiny, Japonia, USA) nie zależy na wojnie. Inwestorzy mają tego świadomość, co też tłumaczy dość szybkie częściowe odreagowanie wstępnego szoku. Choć Japonia i USA ostrzegają przed zwiększeniem presji i sankcji na Koreę Północną, nie zamierzają zrobić nic ponad to – napisał w porannym komentarzu Konrad Białas z DM TMS Brokers.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”

Więcej o: