Unicredit niespodziewanie wróci na polski rynek? Możliwe połączenie z właścicielem mBanku

Jak dowiedziała się agencja Reuters, włoska grupa Unicredit jest zainteresowana połączeniem z niemieckim Commerzbankiem. Ta druga instytucja to właściciel mBanku.

Unicredit „wyniósł się” z Polski wraz ze sprzedaniem w czerwcu PZU i Polskiemu Funduszowi Rozwoju łącznie 32,8 proc. akcji banku Pekao S.A. Co prawda włoska grupa nadal posiada 6,26 proc. udziałów w banku, ale oczywiście to już nie wystarcza do kierowania nim.

Teraz mówi się o możliwym, niespodziewanym powrocie. Choć to oczywiście melodia przyszłości, to jak wynika z informacji Reuters, UniCredit jest zainteresowany połączeniem z Commerzbankiem. Niemiecka instytucja to większościowy akcjonariusz mBanku.

Rozmowy są we wstępnej fazie. Do transakcji mogłoby dojść po 2019 r., gdy UniCredit wyszedłby na względną prostą. Do tego czasu planuje zwolnić do 14 tys. osób. Największy włoski bank dokonał też na początku 2017 r. wielkiej emisji akcji, pozyskując z niej 13 mld euro. Unicredit zakończył 2016 r. ze stratą na poziomie 12 mld euro. Z drugiej strony, już drugi kwartał br.  bank osiągnął zysk netto w wysokości 945 mln euro - to najwięcej od niemal dekady.

Agencja Reuters podaje, że transakcja między UniCredit a Commerzbankiem mogłaby odbyć się na zasadzie wymiany akcji.

15,6 proc. akcji w Commerzbanku posiada obecnie niemiecki rząd. W trakcie kryzysu finansowego, w ramach „akcji ratunkowej” dla banku, niemiecki rząd objął w styczniu 2009 r. 25 proc. udziałów w banku w zamian za pomoc finansową w kwocie ponad 18 mld euro. Potem liczba akcji w posiadaniu niemieckiego rządu nieco spadła, nadal jednak to ponad 15 proc., których prędzej czy później niemiecki skarb państwa chętnie by się pozbył. 

- Nie chcemy trzymać akcji Commerzbanku na zawsze - komentuje minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble. Unicredit podobno już się z nim kontaktował. Z drugiej strony, żeby niemiecki rząd nie wyszedł z „biznesu” ze stratą, musiałby dostać ok. 18 euro za każdą akcję Commerzbanku. Dziś kurs banku to ok. 11,2 euro (a jeszcze w środę, przed publikacją Reutera, kurs wynosił 10,4 euro).

Po ewentualnym połączeniu Unicredit z Commerzbankiem, powstałaby jedna z największych grup finansowych w Europie. Jak przypomina Reuters, to spełniłoby marzenia Europejskiego Banku Centralnego o konsolidacji sektora bankowego.

W zeszłym roku Commerzbank bez rezultatu rozmawiał o połączeniu z Deutsche Bankiem.

***

Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]