Nareszcie. To podobno koniec podwyżek cen masła. Teraz ma tanieć

Jak wynika z prognoz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, cytowanych przez PAP, jeszcze w tym roku ceny masła pójdą w dół. Może nie drastycznie, ale jednak.

Według danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (to „następca”, o 1 września br., Agencji Rynku Rolnego i Agencji Nieruchomości Rolnych), w sierpniu br. kilogram masła kosztował 25,03 zł. To ceny producenckie, w sklepach kostka 200 g masła kosztuje nawet ok. 7 zł. Jak prognozuje KOWR, na koniec roku cena masła ma spaść do 23-24,20 zł za kilogram, a na koniec marca 2018 r. do 21,40-22,90 zł za kilogram. To może oznaczać spadek cen nawet o blisko 1 zł na kostce.
 
KOWR w tych dobrych wiadomościach na szczęście nie jest odosobniony. We wtorek cena tony masła na największej giełdzie produktów mlecznych na świecie - Global Dairy Trade w Nowej Zelandii, spadła o 3,6 proc. wobec ceny z poprzedniej aukcji 19 września. Cena tony masła przekraczała już we wrześniu 6 tys. dolarów za tonę, teraz jest nieco taniej (5,8 tys. dol.), a cena w kontraktach terminowych na marzec 2018 r. to ok. 5,5 tys. Co prawda oznaczałoby to ledwie powrót do cen z maja 2017 r., ale zawsze to lepsze niż kolejne podwyżki.

.. źródło: GDT

Otuchę w serca miłośników masła wlewają też analitycy Credit Agricole. - Spadek cen masła obserwowany jest również w UE. Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej jego ceny w II poł. września obniżyły się po raz pierwszy od marca br. Obniżenie cen masła w ostatnich tygodniach odnotowano również w USA – piszą w komentarzu. - Wyniki wczorajszej aukcji GDT w połączeniu z tendencjami obserwowanymi w UE oraz USA stanowią wsparcie dla naszego scenariusza, zgodnie z którym światowy rynek mleka osiągnął już szczyt cyklu i w kolejnych miesiącach obserwowany będzie spadek cen produktów mlecznych, w szczególności cen masła - dodają.

Na dowód Jakub Olipra z biura analiz Credit Agricole pokazuje wykres.

Oczywiście pozostaje mieć nadzieję, że w ślad za spadkiem cen na rynkach hurtowych pójdą ceny w sklepach. Na razie sieci organizują wyłącznie promocje - np. w Biedronce do niedzieli 200-gramowe kostki kosztują 5,99 zł.

.. źródło: MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI

Przyczyną dla prawdopodobnych spadków cen masła ma być m.in. zwiększona podaż w Nowej Zelandii - największego eksportera produktów mleczarskich świata.

Dlaczego masło drożało?

Jak wynika z danych GUS, w sierpniu 2017 r. ceny masła w Polsce były o 42 proc. wyższe niż rok temu. Agnieszka Maliszewska, dyrektor Polskiej Izby Mleka, w rozmowie z PAP mówiła nawet o 70-procentowych wzrostach. W innych krajach Unii skala podwyżek dochodziła nawet do 100 proc.

Choć swój udział we wzroście cen mogli mieć spekulanci, przyczyn takiego stanu rzeczy wymienia się więcej. Szuka się ich między innymi we wzroście popytu na masło m.in. w USA, Europie czy Chinach. Także w Polsce spożycie masło wzrosło o 5 proc. w rok. To w dużej mierze kwestii odchodzenia od margaryny na rzecz zdrowszego masła.

Ale także produkcja masła ostatnio kulała. Szczególnie odczuwalny był spadek w Nowej Zelandii, największym eksporterze produktów mlecznych świata. Przyczyną była zła pogoda.

Także w Unii Europejskiej produkcja masła spadła. To między innymi efekt zniesienia w 2015 r. systemu kwot mlecznych. To zmotywowało producentów do zwiększenia produkcji, co przyniosło spadek cen mleka. A to z kolei uderzyło w europejskich farmerów i tysiące z nim zrezygnowało z produkcji mleka. Ceny masła spadały też przez to, że przestało być one, na mocy embarga z 2014 r., eksportowane do Rosji (trafiało tam 24 proc. eksportu masła z UE).

Producentów do wytwarzania masła demotywował też wzrost zapasów odtłuszczonego mleka w proszku. Dlaczego? Producenci mogą mleko po prostu sprzedawać dalej albo wytwarzać z niego np. sery, ale mogą też zebrać tłuszcz i wyprodukować z niego masło, a wtedy pozostaje im odtłuszczone mleko. Skoro tego drugiego na rynku było za dużo, nieopłacalna stała się i produkcja masła.

Jak informowaliśmy niedawno, kilogram masła bywa już droższy od kilograma… ośmiorniczek. Na kostkach masła niektóre sklepy przyklejają specjalne naklejki antykradzieżowe.

***

Voelkel: W nowoczesnych firmach nie potrzebujemy ludzi, którzy nastawieni są na indywidualny cel [NEXT TIME]