Amerykański upadek tureckiej liry. Sojusznik NATO jak Korea Północna czy Iran

Wzrost napięcia pomiędzy Waszyngtonem a Ankarą odbił się na tureckiej walucie, która znalazła się w pobliżu historycznych minimów wobec dolara i była najtańsza w historii w stosunku do euro.

W niedzielę ambasada USA w Ankarze powiadomiła o zawieszeniu ze względów bezpieczeństwa wydawania wiz nieimigracyjnych we wszystkich amerykańskich placówkach konsularnych w Turcji. Zaraz potem, tym samym odpowiedziała Turcja.

Decyzja USA, przynajmniej chwilowo, stawia sojusznika NATO na liście takich państw jak Korea Północna, Iran czy Libia, których obywatele napotykają na ograniczenia w podróżowaniu do Stanów Zjednoczonych.

Wzrost napięcia pomiędzy USA i Turcją jest efektem ubiegłotygodniowego zatrzymania przez turecką policję pracownika konsulatu generalnego USA w Stambule z powodu jego rzekomych powiązań z udaremnionym przez władze zamachem stanu z lipca 2016 roku.

Notowania głównego indeksu tureckiej giełdyNotowania głównego indeksu tureckiej giełdy www.investing.com

Lira najtańsza w historii

Na otwarciu poniedziałkowych notowań turecka lira traciła ponad 6 proc. w relacji do euro czy dolara. Osiągnęła najniższe poziomy w historii w stosunku do europejskiej waluty, w stosunku do dolara jest najtańsza od pół roku.

Bardzo gwałtowne osłabienie dość szybko zostało zredukowane do około 2-3 proc., wraz z pojawieniem się większej liczby aktywnych uczestników rynku. Teraz lira słabnie o 3,3 proc., do 3,7336 za dolara. 

W dół ruszyła też giełda, która straciła dziś ponad 2,7 proc.

W tym roku lira straciła do euro prawie 15 proc. i wśród 31 walut krajów rozwijających się oraz rozwiniętych plasuje się na przedostatnim miejscem za argentyńskim peso.

Turecki Bank Centralny w poniedziałek ogłosił, że płynność walutowa jest wystarczająca. Tusiad – najważniejsze tureckie stowarzyszenie przemysłu i biznesu wezwało do kroków dyplomatycznych, by „kryzys wizowy” rozwiązać, zanim zaszkodzi on stosunkom gospodarczym między obydwoma krajami.

Voelkel: W nowoczesnych firmach nie potrzebujemy ludzi, którzy nastawieni są na indywidualny cel [NEXT TIME]