Węgiel jest. Kłopot tylko z dowiezieniem - przez remonty i czołgi

Marcin Kaczmarczyk
Węgiel w Polsce drożeje - to przede wszystkim pochodna znaczącego wzrostu jego cen na rynkach światowych. Niektórych rodzajów brakuje w składach. Minister energii twierdzi, że to przez problemy z transportem.

Węgiel drożeje – zarówno ten sprzedawany firmom jak i ten kupowany przez Kowalskiego do ogrzewania domu. Dla elektrociepłowni podrożał w ciągu roku mniej więcej o jedną trzecią. Odbiorcy indywidualni muszą za niego zapłacić natomiast nawet o jedną piątą więcej niż przed rokiem.

Polskie kopalnie podnoszą ceny, wykorzystując fakt, że na świecie węgiel w ciągu roku podrożał średnio o ponad 60 proc. Poza tym nie nadążają z popytem na węgiel w Polsce, przez co braki uzupełniane są przez import. Węgiel dla odbiorcy indywidualnego w ponad połowie jest sprowadzany ze Wschodu - z Białorusi, Ukrainy i Rosji.

Czytaj więcej: Kupujemy coraz więcej węgla z zagranicy. Głównie z Rosji. Minister nie widzi problemu.

Według danych resortu energii w sierpniu 2015 r. tzw. węgiel gruby z PGG kosztował średnio (u producenta) 718 zł za tonę, rok później 706 zł, a w tym roku 828 zł za tonę. I co gorsza, mimo wyższych cen bywa, że na składach go brakuje.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski na spotkaniu z dziennikarzami we Wrocławiu w związku z odbywającym się tam III Kongresem Energetycznym wyjaśnił skąd te braki.

Jego zdaniem w Polsce nie ma problemu z węglem, ale z transportem surowca. W Polsce, jak mówił, tak wiele się buduje teraz dróg i torów kolejowych, że firmy transportowe wożą teraz ogromne ilości tłocznia na budowy. Ponadto wiele linii kolejowych, przez remonty, jest wyłączone z tego transportu. -  Z tego powodu sporo węgla czeka do wywiezienia np. z kopalni w Bogdance – mówił minister Tchórzewski.

Czytaj więcej: Zdaniem papieża efekt cieplarniany może nas zabić. Musimy coś z tym zrobić.

Był też ostatnio kłopot, zdaniem ministra, z transportem węgla ze Wschodu. Na Białorusi pojawiły się utrudnienia transportowe, bo „przewożono tam sprzęt wojskowy i setki tysięcy żołnierzy". Przypomnijmy, że we wrześniu odbyły się tam wielkie rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe Zapad.

Jednak ma być lepiej. Tchórzewski uważa, że sytuacja się unormuje w ciągu kilu tygodni.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”

Współtwórca Comperia.pl: Samo bycie upartym jest bez sensu. Trzeba jeszcze pokory, mądrości i otwartości [NEXT TIME]