Kupiłeś bilet na pendolino? Nie zdziw się, jeśli nim nie pojedziesz. Część pociągów utknęła na bocznicach

Na 20 pociągów, którymi dysponuje PKP Intercity, na początku października do ruchu dopuszczonych było zaledwie 14. To o dwa za mało, żeby bezproblemowo obsłużyć zaplanowane kursy. Część pasażerów, którzy kupili bilety na pendolino, w podróż wyruszyło starym składem.

Dziennie nawet kilkukrotnie pendolino zastępowane są składami wagonowymi - informuje Dziennik Gazeta Prawna. Expressy InterCity Premium zostały zastąpione przez Expressy InterCity m.in. na trasach z Warszawy do Jeleniej Góry, do Bielska-Białej i do Krakowa.

Powód? Zderzenia pociągów z pojazdami na przejazdach kolejowych. 

Do jednego doszło pod koniec września na na przejeździe kolejowo-drogowym na stacji Modlin. Z wstępnych informacji wynika, że autobus wjechał na tory, gdy na sygnalizatorach paliło się czerwone światło – sygnał zabraniający wjazdu. Nikomu nic się nie stało.

Od kwietnia w naprawie znajduje się skład, który pod Opolem zderzył się z ciężarówką. Wtedy rannych zostało 18 osób, a pociąg ma mocno zniszczone dwa z siedmiu członów. W spółce PKP Intercity nie wiedzą, kiedy oba składy zostaną wyremontowane. Dwa kolejne przechodzą dłuższe przeglądy.

Gdzie moje pendolino?

Pasażerowie kursów, w których zamiast pendolino podjeżdżają stare składy, po zgłoszeniu się do kas otrzymują zwrot różnicy w cenie biletów. Nie zmienia to faktu, że to na nich spada uciążliwość biurokratyczna plus rozczarowanie niższym standardem podróży.

Eksperci podkreślają, że choć wydajemy miliardy złotych na modernizacje trakcji kolejowej, to wciąż główne trasy przecinają zwykłe przejazdy kolejowe. Mimo iż przy takich nakładach finansowych powinny zostać zastąpione wiaduktami lub tunelami.

Przykładem niebezpiecznej trasy może posłużyć odcinek z Częstochowy do Opola, gdzie doszło już do trzech wypadków z udziałem pendolino. W wielu miejscach na zwykłych przejazdach nie ma nawet szlabanu, a przed kolizją chroni jedynie sygnalizacja.

Problemem jest też lekkomyślność niektórych kierowców, którzy hołdują zasadzie "Ja nie zdążę?" i wjeżdżają na tory w momencie opuszczania się szlabanu. Grozi im za to jedynie mandat, choć specjaliści od kolejnictwa uważają, że powinno być kwalifikowanie jako przestępstwo zagrożenia w ruchu lądowym.

Pociąg przyszłości, o którym marzy Mateusz Morawiecki. Podróż z Krakowa do Warszawy trwałaby tylko 15 minut

Więcej o:
Komentarze (75)
Kupiłeś bilet na pendolino? Nie zdziw się, jeśli nim nie pojedziesz. Pociągi utknęły na bocznicach
Zaloguj się
  • krzysztof_ptk

    Oceniono 19 razy 17

    To tylko trzy lata. Po sześciu latach pozostałe składy zostaną zamienione na wypróbowane EN57.

  • kresedebarg

    Oceniono 6 razy 6

    gdyby pendolino jeździło 500 km/h do dopiero by się działo, żaden by nie ocalał

  • sir.fred

    Oceniono 5 razy 3

    Mandat? A koszty naprawy pociągu pokrywa zapewne ubezpieczyciel. Ładną składkę na jego miejscu zaproponowałbym takiemu kierowcy-debilowi.

  • railfan

    Oceniono 4 razy 2

    Wiem, że nienawidzicie faktów, jednak skrobnę.

    Którakolwiek mądrala wie, że dziób Pendolino jest intencjonalnie zaprojektowany tak, by w razie wypadku został zgnieciony pochłaniając energię zderzenia?

    Myślicie, że "tylko w Polsce"? We Francji, tak jak u nas, bezkolizyjne przejazdy wymagane od 160 km/h prędkości trakcyjnej wzwyż. Poniżej mogą być na poziomie ziemi. Zderzeń TGV z samochodami i ciężarówkami było już kilkadziesiąt, bo na ludzką głupotę lekartstwa nie ma.

    A teraz sobie minusujcie.

  • pozwlkp

    Oceniono 4 razy 2

    Nie zawsze kierowcy ponoszą winę. Szkoda że nie piszą o przejazdach, które nie są prawidłowo strzeżone. Mieszkam w okolicy przejazdu trasy na Berlin. Kiedyś zapora nie była opuszczona - express przeleciał mi dosłownie przed maską samochodu. Kilka dni temu zapora zamykała się jak już pociąg był na przjeżdzie !
    Wcześniej zapora ponad tydzień nie działała, a pociągi jeżdziły ( ponoć zwalniały przy tym przejeżdzie - tak twierdzi PKP, ale nie było tego widać). Od innych kierowców znam podobne przypadki na tym przejeżdzie. Dla mnie to jest kryminał - niby kasa z Unii płynie, a PKP nie potrafi zabezpieczyć przejazdów. Ta firma nie powinna istnieć w tej postaci - to relikt z okresu komunizmu - totalny marazm i niemoc.

  • Dominik Wójcik

    Oceniono 8 razy 2

    Nie ma szlabanów i przejazdu chroni jedynie sygnalizacja... Czyli poziom intelektualny kierowców jest już tak niski, że tylko zasieki pokazują się skuteczne? A logiczne jest to, że oni w innych miejscach zachowują się równie niebezpiecznie, co na przejazdach! W tym kraju zbyt łatwo można dostać prawo jazdy! To w ogóle powinien być dokument terminowy i wydawany tylko do określonego wieku. Jakoś tak się utarło, że prawo jazdy należy się każdemu....

  • dr_bloger

    Oceniono 1 raz 1

    Tradycyjny skład jest wygodniejszy.

  • adam1967r

    Oceniono 3 razy 1

    Dartami nie da się zastąpić ? No cóż..nie ten standard

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX