Sejm zdecydował: Podatek od najmu mieszkań w górę. Będzie też nowa danina

Piotr Skwirowski
Mimo sprzeciwu opozycji Sejm, głosami posłów PiS, przyjął w piątek dużą nowelizację ustaw o podatkach dochodowych. Właściciele galerii handlowych i biurowców zapłacą nowy podatek, od ich wartości. W górę pójdzie podatek od najmu mieszkań. Na pociechę, najsłabiej zarabiający będą mieli wyższą kwotę wolną od podatku, mniej podatku zapłacą też twórcy.

Piątkowym głosowaniom nad podatkami towarzyszyła dość burzliwa dyskusja. - Jak coś daje miliard do budżetu, musi być podwyżką – przekonywał Jakub Kulesza z Kukiz'15. - Ta ustawa to podwyżka podatków – stwierdził kategorycznie.

Ta opinia wyraźnie nie spodobała się rządowi. – Rząd nie podnosi podatków. Za pomocą tej nowelizacji likwidujemy luki w systemie podatkowym – przekonywał wiceminister finansów Paweł Gruza.

Rzeczywiście nowelizacja naszpikowana jest przepisami, które mają uszczelnić system i utrudnić unikanie podatków. Są też jednak przepisy, które podnoszą podatki.

Galerie handlowe dociśnięte nowym podatkiem

Zła wiadomość dla właścicieli nieruchomości komercyjnych czyli m.in. galerii i centrów handlowych, domów towarowych i biurowców. Zapłacą fiskusowi nowy podatek - co miesiąc 0,035 proc. wartości swojego obiektu jeśli jest ona wyższa niż 10 mln zł. -  W praktyce podatek ten obejmie dużych podatników, prowadzących działalność gospodarczą na dużą skalę – przekonywał rząd.

To zmiana reguł w trakcie gry. Próba dociążenia właścicieli galerii i biurowców nowym podatkiem, niejako wstecz, od już funkcjonujących obiektów – krytykowała opozycja. Ale posłowie PiS cieszą się z nowego podatku. - Kończy się wreszcie czas, gdy wielkie galerie handlowe unikały płacenia podatków - komentowali.

Dolegliwość nowego podatku ma nieco złagodzić możliwość jego odliczenia od zwykłego podatku CIT. Jeśli więc galeria czy biurowiec płacą CIT, to obniżą go o kwotę nowego podatku. Ten uderzy więc we właścicieli tych obiektów, którzy podatku nie płacą, bo mają straty, albo płacą mało, bo zarabiają niewiele. Ministerstwo Finansów uważa, że straty lub niskie dochody, to efekt działań optymalizujących zobowiązania wobec fiskusa, czyli na przykład sztuczne zwiększanie kosztów. Nowy podatek ma więc być czymś na kształt podatku minimalnego, który zapłacą właściciele biurowców i galerii. - Jeśli nie płacą podatku dochodowego, to niech zapłacą przynajmniej podatek od wartości początkowej swoich obiektów – uznało Ministerstwo Finansów, które przygotowało projekt tych przepisów.

Już dziś właściciele galerii, centrów handlowych czy biurowców, płacą od nich podatek od nieruchomości. Ten jest jednak dochodem gmin na terenie, których stoi dany obiekt. Podatek od nieruchomości oczywiście nie zniknie.

Najem z wyższym podatkiem

Przykra niespodzianka czeka też na osoby, które wynajmują po kilka mieszkań, albo drogie nieruchomości. Dziś najem prowadzony poza działalnością gospodarczą może być opodatkowany na dwa sposoby: na tak zwanych zasadach ogólnych, czyli według skali podatkowej ze stawkami 18 i 32 proc. oraz ryczałtem ewidencjonowanym ze stawką 8,5 proc.

Od nowego roku to się zmieni. Stosowanie stawki ryczałtu 8,5 proc. zostanie ograniczone do przychodów z najmu nieprzekraczających rocznie 100 tys. zł. Nadwyżka przychodów ponad ten limit objęta będzie nową stawką ryczałtu w wysokości 12,5 proc.

- Rozwiązanie to pozwoli ograniczyć stosowanie preferencyjnej stawki opodatkowania tylko do podatników, którzy takie przychody traktują jako dodatkowe źródło dochodów – tłumaczył rząd.

Limit 100 tys. zł będzie dotyczył będzie łącznie małżonków, między którymi istnieje wspólność majątkowa.

Kwota wolna dla najsłabszych w górę

W górę pójdzie za to z początkiem przyszłego roku kwota wolna od podatku. Z 6600 do 8000 zł. O powszechnej podwyżce kwoty wolnej obiecanej przez PiS i Andrzeja Dudę nie mamy jednak co marzyć. Z podwyżki zaproponowanej teraz przez rząd skorzystają nieliczni. Osoby z niskimi dochodami.

Opozycja nazywa te zmiany fikcyjnymi. Policzyła, że skorzystają z nich nieliczni, osoby z dochodami do 8000 rocznie. Zapisy te, jako "fikcyjne" podniesienie kwoty wolnej, piętnowali w toku prac parlamentarnych przedstawiciele opozycji. - Jeśli ktoś jest takim krezusem, że zarabia 13000 zł rocznie, będzie miał 3091 zł kwoty wolnej – wyliczał Paweł Grabowski z Kukiz'15. Kwota wolna w wysokości 3091 zł obowiązuje w Polsce od lat. Jest jedną z najniższych w Europie.

Na podwyżkę kwoty wolnej dla najsłabiej zarabiających muszą się zrzucać lepiej zarabiający podatnicy. - Przewidziano utrzymanie degresywnej kwoty wolnej od podatku dla dochodów stanowiących podstawę opodatkowania przekraczającą 8000 zł, ale nieprzekraczającą 13000 zł oraz dla dochodów stanowiących podstawę opodatkowania przekraczającą 85 528 zł, lecz nieprzekraczającą 127 000 zł. Nie zmieni się kwota wolna od podatku dla dochodów, stanowiących podstawę opodatkowania, przekraczających 13 000 zł oraz nieprzekraczających 85 528 zł – czytamy w uzasadnieniu ustawy.

Inaczej mówiąc: kwota wolna dla osób z nieco wyższymi dochodami będzie maleć wraz z ich wzrostem, a osoby z wysokimi dochodami kwoty wolnej mieć nie będą wcale. Większość podatników, czyli średniacy, będą mieli tak jak dotąd 3091 zł kwoty wolnej od dochodu.

- Korzyść z podwyższenia kwoty wolnej odczują szczególnie osoby, które uzyskują niewielkie dochody np. z umów zlecenia czy emerytur i rent  - przyznał rząd.

Twórcy z wyższą ulgą w kosztach

Niższe podatki zapłacą twórcy, artyści, dziennikarze. Już dziś mają prawo do preferencyjnego odliczenia kosztów uzyskania przychodu. To odliczenie jest wyższe niż u innych podatników i sięga 50 proc. przychodu. Kiedyś ta preferencja obejmowała cały przychód twórców, artystów i dziennikarzy. Płacili oni podatek od połowy swoich dochodów. W czasach rządów PO-PSL i walki z nadmiernym deficytem w finansach państwa wprowadzono ograniczenie odliczenia kosztów. Twórca może do nich zaliczyć 50 proc. swoich rocznych przychodów, jednak nie więcej niż 42764 zł. Powyżej tej kwoty żadne odliczenie kosztów już mu nie przysługuje.

Od nowego roku to się zmieni. Limit odliczenia kosztów będzie wyższy o 100 proc. niż dziś, czyli wyniesie 85528 zł.

Będą kolejne uszczelnienia podatków

W uchwalonej w piątek przez Sejm ustawie znalazło się też dużo przepisów, które mają uszczelnić system podatkowy. Będą więc limity wysokości kosztów uzyskania, które firma może sobie odliczyć w związku z umowami o prawa niematerialne. Chodzi na przykład o umowy licencyjne, usługi doradcze, prawne i księgowe czy badania rynku. Krótko mówiąc o te sytuacje, w których trudno ustalić rynkową wartość usługi czy umowy i w związku z tym, stosunkowo łatwo można zawyżyć poziom kosztów, a tym samym obniżyć podatek.

Do tego dojdzie oddzielanie przychodów z zysków kapitałowych z dochodami z innych źródeł, po to, by jedne nie wpływały na obniżenie zobowiązań z drugich. Chodzi o to, by straty ze źródeł kapitałowych nie obniżały zysków ze zwykłej działalności firmy. Oba typy dochodów będą opodatkowane tą samą stawką podatku. Ale oddzielnie.

Nowe przepisy mają też uniemożliwiać kompensowanie, sztucznie kreowanych strat z operacjach finansowych, z dochodem z prowadzonej działalności gospodarczej.

Senat, prezydent, Dziennik Ustaw

Teraz projekt trafił do Senatu. To jednak formalność. W izbie wyższej parlamentu zdecydowaną większość mają bowiem senatorowie PiS. Potrzebny będzie też podpis prezydenta pod ustawą.

Nowe przepisy mają wejść w życie z początkiem przyszłego roku. Aby tak się stało muszą być ogłoszone w Dzienniku Ustaw przed końcem listopada.

Emilian Kamiński: Żeby nie być frustratem, zacząłem sam organizować sobie życie [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (219)
Sejm zdecydował: Będzie nowy podatek i podwyżka starego. Ale będą też obniżki dla wybranych
Zaloguj się
  • wiarus25

    Oceniono 75 razy 61

    Kartofel w pozycji na Hande hoch i banda dupowłazów wokół niego bliscy zesrania się ze szczęścia że są tak blisko fuhrera.

  • kali23

    Oceniono 26 razy 22

    Wam się kompletnie w waszych PiSowskich " mózgach" poj...?
    Kto za to zapłaci ??? LOKATORZY !!! LOKATORZY !!! LOKATORZY !! czyli " BOGACZE" ?????
    Takie syfu jak w Polsce nie widziałem NIGDZIE !!
    " Górna Wolta" to wzór demokracji w porównaniu z polskim BURDELEM !!

  • Jarek Spychała

    Oceniono 18 razy 16

    Niech zyje PRL ! ;) Precz z kapitalistami i kułakami a inteligentom łopaty w ręce! :) Naród z Partią a Partia z narodem i sondaże PIS znowu w górę pójdą bo dokopali tym no ..lewkom i lemingom (czy jakoś tak), bo na pincet plus brakuje. No brawo! Coraz lepiej.

  • mariuszet

    Oceniono 14 razy 12

    To jest normalne podwyższenie podatków a nie uszczelnienie. Co do galerii handlowych to skutek będzie taki, ze wiele sklepów wynajmujacych w nich pomieszcenia padnie. Jak się robi korupcyjne rozdawnictwo to trzeba podwyższyć podatki żeby było z czego rozdawać. Przy rozdawnictwie konsumpcja rośnie i PKB też, ale spada ilosć chetnych do pracy i inwestycje, a skutek po latach taki jak w Grecji.

  • 1utek

    Oceniono 13 razy 11

    Odnoszę coraz częściej wrażenie, że władza zaczyna po prostu podatkami GNĘBIĆ społeczeństwo. Na dłuższą metę może to zaowocować skutkami ODWROTNYMI do zamierzonych.

  • frogman

    Oceniono 10 razy 10

    niedługo zaczną wam wydawać paszporty, jeszcze tylko trochę poczekajcie

  • miastowiec-ze-wsi

    Oceniono 12 razy 10

    W wyborach wam pokażemy PiSia zarazo i nic nie pomoże wam ich fałszowanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX