Mniejsza niż miesiąc temu, ale ciągle jeszcze jest. Budżet po wrześniu nadal ma nadwyżkę

Rafał Hirsch
Nadwyżka budżetowa po wrześniu wynosi 3,8 mld złotych. To efekt dwóch osobnych zjawisk. Po pierwsze rząd wciąż wydaje znacznie mniej niż zakładał, a po drugie do kasy państwa nadal wpływa znacznie więcej podatków niż planowano.

W samym tylko wrześniu budżet miał 27,3 mld złotych dochodów – tymczasem w harmonogramie budżetowym na ten miesiąc planowano dochody na poziomie 25,5 mld złotych. Po stronie dochodowej (głównie wpływy podatkowe) jest więc o 1,8 mld złotych lepiej.

Z drugiej strony harmonogram zakładał we wrześniu 30,4 mld złotych wydatków, a wydano tylko 28,4 mld złotych. Czyli inaczej mówiąc zaoszczędzono 2 miliardy złotych. W efekcie stan finansów publicznych wygląda znacznie lepiej niż planowano.

W samym tylko wrześniu miało być prawie 5 miliardów złotych deficytu, tymczasem w tym miesiącu deficyt sięgnął tylko 1,1 mld złotych. To pozwoliło kolejny raz utrzymać się budżetowi na plusie licząc dochody i wydatki od początku roku. 

Ministerstwo Finansów podaje, że licząc od początku roku dochody z VAT są 22,4 mld PLN większe niż rok temu. Wpływy z PIT urosły o blisko 3 miliady złotych, z CIT - o 2,5 mld PLN, a z akcyzy o blisko 2 mld PLN. Oznacza to, że łącznie wpływy podatkowe w tym roku są o ponad 15 procent większe niż w 2016 roku. 

W ciągu trzech ostatnich miesięcy roku nadwyżka budżetowa ma zniknąć, a w jej miejsce pojawi się wyraźny deficyt. Według Ministerstwa Finansów na koniec roku powinien on przekroczyć 31 miliardów złotych. Aby dojść do t ego poziomu z dzisiejszej nadwyżki w wysokości blisko 4 miliardów złotych, tylko w ostatnich trzech miesiącach roku dziura w budżecie będzie musiała sięgnąć około 35 miliardów złotych.

ZOBACZ TEŻ: Ach, jakie piękne dane. Tak małej dziury w finansach publicznych Polska jeszcze nie miała