"Powinni siedzieć". Były premier Wlk. Brytanii ostro o bankierach odpowiedzialnych za kryzys

Andrzej Mandel
W swoich wspomnieniach Gordon Brown ostro rozprawia się z odpowiedzialnymi za kryzys z 2008 roku i przestrzega, że spowodują kolejny. Dziwi się też, że bankierzy mogli odejść z wartymi miliony funtów bonusami.

Były szef Partii Pracy i były premier Zjednoczonego Królestwa ostrzegł w swoich wspomnieniach, że może dojść do kolejnego kryzysu finansowego. Polityk zauważa, że nieuczciwi bankierzy nie zostali ukarani za rolę, jaką odegrali w spowodowaniu kryzysu w 2008 roku, którego skutkiem była największa po II wojnie światowej recesja w Wielkiej Brytanii. Kryzys gospodarczy był jedną z przyczyn, dla której Gordon Brown i jego partia stracili władzę w 2010 roku.

"Nieuczciwi bankierzy do więzienia"

W mającej się pojawić na rynku w przyszłym tygodniu książce „My Life, Our Times” były premier twierdzi, że niedobrze się stało, iż bankierzy są nadal bezkarni.

- Jeżeli nie wsadzimy nieuczciwych bankierów więzienia, nie zmusimy do zwrócenia bonusów i nie skonfiskujemy im majątków oraz nie zabronimy dalszej pracy w zawodzie, to dajemy tym samym zielone światło do podobnych zachowań w przyszłości – twierdzi Gordon Brown cytowany przez „The Guardian”.

Brown wie o czym mówi, gdyż to jego rząd wyłożył setki milionów funtów pochodzących z podatków na ratowanie systemu bankowego. Tylko dzięki tym pieniądzom nie doszło do gigantycznego załamania systemu finansowego. Groźba załamania była realna choćby w momencie, gdy bliski upadku był Royal Bank of Scotland (RBS). Tymczasem uratowane za pieniądze podatnika banki, jak twierdzi Brown, znów tak samo marnują środki. Były premier oskarża Konserwatystów o to, że są „zbyt miękcy dla banków”, a te spośród nich, które ratowano, bo były „zbyt duże by upaść” są teraz jeszcze większe.

700 tysięcy funtów emerytury

Ostra krytyka dotknęła zwłaszcza Freda Goodwina, który był prezesem RBS w momencie rozpoczęcia kryzysu i którego zarządzanie było jedną z jego przyczyn. Gordon Brown zauważa, że jest niesprawiedliwym fakt, że Goodwin wyszedł z kryzysu, którego był współsprawcą z nienaruszonymi bonusami, emeryturą (skandalem był fakt, że zwolnienie Goodwina z pracy przeprowadzono tak, by mógł pobierać ponad 700 tysięcy funtów emerytury rocznie mimo iż ledwo przekroczył 50. rok życia) oraz majątkiem. Zdaniem Browna powinno się ukarać byłego prezesa mocniej niż tylko odbierając mu tytuł szlachecki.

- Często bankierzy są nagradzani za porażkę. To nieuczciwe, że Fred Goodwin uszedł z tego z nienaruszonymi środkami. I nawet jeżeli zgodził się na obcięcie emerytury, to wciąż dostaje 300 tysięcy funtów rocznie – twierdzi Brown.

Zdaniem byłego premiera, Wielka Brytania powinna podążyć śladami Islandii, Irlandii czy Hiszpanii i rozpocząć karanie bankierów.

Emilian Kamiński: Żeby nie być frustratem, zacząłem sam organizować sobie życie [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (41)
Były premier Wlk. Brytanii ostro o bankierach odpowiedzialnych za kryzys finansowy z 2008 roku
Zaloguj się
  • lese_majeste

    0

    pomieszanie pojęć, jak to u polityka, przede wszystkim to Brown wraz ze swoim rządowym towarzystwem powinien siedzieć za rozmyślne i złe wydatkowanie pieniędzy podatnika

  • lese_majeste

    0

    i mówi to Brown, " którego rząd wyłożył setki milionów funtów pochodzących z podatków na ratowanie systemu bankowego" bez gwarancji ukarania winnych, co więcej ja już wolę przejść na bitcoiny

  • prokuraturarejonowa

    0

    Gordon Brown, człowiek który skutecznie utopił wysokie notowania Parti Pracy po tym jak Blair przestał być premierem.

    Nie chcę się czepiać, ale "wspomnienia" mogli sobie pisać Margaret Tacher i Tony Blair, ale nie Gordon Brown.

  • wyciety

    0

    A to antysemita.

  • wolnoscipokoj

    Oceniono 4 razy 2

    Panie Brown, swoją obłudę proszę praktykować na angielskiej tłuszczy, a nie na czytelnikach gazety. Bankierzy mogli wywołać kryzys, bo brytyjski rząd lizał im tyłki, a gdy wzrok padał na ich ręce to zamykaliście oczy.Wielu ekonomistów zwracało uwagę na to, do czego doprowadzą obligacje strukturyzowane zabezpieczane kredytami subprime. Ale pana rząd nie chciał o tym słyszeć bo Londyn na bankach stoi.

  • karl.franc

    Oceniono 1 raz -1

    "Były premier oskarża Konserwatystów o to, że są „zbyt miękcy dla banków”, a te spośród nich, które ratowano, bo były „zbyt duże by upaść” są teraz jeszcze większe"
    ciekawe czy gdyby pozwolono ratowanym bankom upasc, co spowodowalo by utrate plynnosci finansowej wielu osob i firm majacych konta w tym banku to co wtedy by ten gostek mowil
    znajac zycie to krytykowal by rzad za brak programu pomocy dla bankow

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 3 razy 1

    Powiedzial gosciu, ktory od 1997 do 2007 byl ministrem skarbu a od 2007 do 2010 premierem.

  • rikol

    Oceniono 3 razy -1

    Przeciez Brown był premierem w czasie kryzysu. CZemu nie wsadził bankierów do więzienia?

  • wiesscar

    Oceniono 6 razy 0

    Powinni siedziec. Niestety np. Balecerowicz i HGW nie siedza tylko dalej odstawiaja cuda wianki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX