Polskie firmy rozczarowały banki. Miał być duży wzrost popytu na kredyty, ale nic z tego nie wyszło

Rafał Hirsch
Pomimo dużych oczekiwań ze strony banków popyt na kredyty dla firm nie rośnie - wynika z najnowszej ankiety NBP. To może oznaczać, że polskie przedsiębiorstwa wciąż nie mają ochoty na większe inwestycje.

Problem z popytem

Banki biorące udział w przeprowadzanej co kwartał ankiecie NBP wskazują, że popyt na kredyt ze strony firm w trzecim kwartale prawie w ogóle nie wzrósł, a jeśli chodzi o firmy małe to nawet nieco spadł.

Oznacza to spore rozminięcie się rzeczywistości z wcześniejszymi oczekiwaniami banków. Po tym jak praktycznie przez cały 2016 rok popyt na kredyt spadał (mieliśmy wtedy załamanie w inwestycjach), na wiosnę tego roku banki zaraportowały pierwszy znaczący wzrost popytu po dłuższej przerwie. Uznano wtedy, że to początek ożywienia – prognozy na kolejny kwartał były jeszcze lepsze. Teraz okazało się, że na razie z ożywienia w kredytach nici.

Na wykresach poniżej linie niebieskie to przewidywania banków, a linie żółte to rzeczywistość. Widać, że w trzecim kwartale 2017 linia niebieska, czyli oczekiwania mocno szła w górę, ale linia żółta wyraźnie spadła.

Popyt przedsiębiorstw na kredyt i oczekiwania banków dotyczące tego popytuPopyt przedsiębiorstw na kredyt i oczekiwania banków dotyczące tego popytu dane: NBP

W opublikowanej właśnie ankiecie widać też przewidywania banków na kolejny kwartał. Są one już znacznie bardziej wstrzemięźliwe niż 3 miesiące temu. Banki nadal oczekują pewnego wzrostu popytu na kredyty, ale w skali znacznie mniejszej niż poprzednio.

Problem z inwestycjami

Wzrost popytu na kredyty dla firm zwykle związany jest z dwoma zjawiskami. Kredyty te bierze się albo wtedy kiedy chce się wydać pieniądze na nowe inwestycje (kredyty inwestycyjne), albo wtedy kiedy skala działalności rośnie tak bardzo, że spółkę szybko potrzeba wyposażyć w większą ilość zapasów i gotówki do opłacenia rosnących dostaw (kredyty obrotowe).

Brak wzrostu popytu w ostatnich trzech miesiącach sugeruje, że większego ożywienia w inwestycjach nadal nie widać. Oczywiście możliwe jest inwestowanie tylko za gotówkę, bez kredytów, ale zazwyczaj kiedy następuje ożywienie inwestycyjne w gospodarce, to kredyty na inwestycje także wyraźnie rosną. Dziś w Polsce takiej sytuacji nie ma. 

Przynajmniej nie ma bańki

Dodatkowo z najnowszej ankiety NBP wynika, że w trzecim kwartale spadł popyt na kredyty mieszkaniowe, natomiast nadal ładnie rośnie popyt na kredyty konsumpcyjne. W czwartym kwartale banki przewidują, że popyt zarówno na kredyty konsumpcyjne, jak i mieszkaniowe będzie rósł, ale raczej powoli.  

Z danych tych można jednak wysnuć także jeden wniosek pozytywny. Wszystkie one sugerują, że polska gospodarka jest wciąż bardzo daleka od przegrzania, bądź jakiejkolwiek bańki kredytowej. 

Więcej o: