OECD: Polska od 2018 roku ma mieć niższe bezrobocie niż Wielka Brytania. Ale PKB ma rosnąć wolniej

Rafał Hirsch
Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju uważa, że stopa bezrobocia w Polsce spadnie do 4 proc. w 2019 r. To oznacza, że będzie niższa niż w Wielkiej Brytanii. Polskie PKB ma się zwiększyć w tym roku o 4,3 procent, ale później ma rosnąć wyraźnie wolniej.

Znikające bezrobocie

Stopa bezrobocia w Polsce ma wg OECD spaść w tym roku do 4,8 procent, w 2018 do 4,3 procent, aby w 2019 sięgnąć poziomu 4 procent. W tym samym czasie bezrobocie w Wielkiej Brytanii ma zacząć rosnąć z 4,4 procent w tym roku do 4,6 procent w 2019. W efekcie chyba pierwszy raz w historii stopa bezrobocia w Polsce będzie niższa niż na Wyspach Brytyjskich         

Bezrobocie ma maleć w całym naszym regionie. W 2019 Czesi mają mieć stopę bezrobocia na poziomie 2,7 procent, Niemcy: 3,4 procent, a Węgrze 3,8 procent. Na 44 państwa zrzeszone w OECD Polska pod względem bezrobocia w 2019 roku ma zajmować dziesiąte miejsce

Kraje należące do OECD z najniższą prognozowaną stopą bezrobocia w 2019 rokuKraje należące do OECD z najniższą prognozowaną stopą bezrobocia w 2019 roku źródło: OECD

PKB: szybciej nie będzie 

Ciekawie wyglądają też prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego. To, że w tym roku PKB urośnie nam o ponad 4 procent jest już pewne, więc OECD dostosowała swoje prognozy do rzeczywistości – zapowiada nam wzrost o 4,3 procent.

Jednocześnie jednak OECD sugeruje, że szybciej rosnąć już nie będziemy. W 2018 PKB ma nam urosnąć o 3,5 procent, a w 2019 już tylko o 3,2 procent. 

Tempo naszego wzrostu będzie się zmieniać dokładnie w taki sam sposób jak tempo wzrostu w Niemczech i w całej strefie euro. Tam też w tym roku mamy szczyt koniunktury, a w kolejnych latach ma być już słabiej.

Prognozy wzrostu PKB dla Polski, Niemiec i strefy euroPrognozy wzrostu PKB dla Polski, Niemiec i strefy euro źródło: OECD

Jednocześnie wg OECD od 2018 roku nastąpi ważna zmiana jeśli chodzi o to, co będzie napędzać nam wzrost gospodarczy. Przez parę ostatnich lat była to prawie wyłącznie konsumpcja i eksport, podczas gdy inwestycje zaliczyły spektakularny upadek w 2016, z którego jak dotąd podnoszą się dość powoli.

Od 2018 roku ma być inaczej. Konsumpcja ma rosnąć nieco wolniej niż dotychczas, ale inwestycje w końcu porządnie ruszą do przodu – w 2018 mają rosnąć o 5,9 procent, a w 2019 o 6 procent.

Dziura w budżecie i inflacja 

Okres ciągle całkiem niezłego wzrostu gospodarczego nie zostanie wykorzystany na zmniejszenie dziury budżetowej. Deficyt sektora finansów publicznych i w 2018 i w 2019 roku ma wynosi 2,3 procent PKB, a więc ma być nieco większy niż w tym roku.

Coraz niższe bezrobocie i związane z tym coraz większe problemy w firmach ze znalezieniem pracowników zaowocują wzrostem płac i przełożą się na inflację. W 2019 ma ona wynosić już 2,7 procent.