Wielkie porozumienie pomiędzy UE a Japonią. Zniesie zdecydowaną większość ceł, obejmie 600 mln osób

Unia Europejska i Japonia osiągnęły porozumienie w sprawie umowy o partnerstwie gospodarczym. Umowa dotyczy około 600 mln osób i blisko 30 proc. światowego PKB.

Polityczne porozumienie co do współpracy Unii i Japonią osiągnięto już w lipcu br., teraz negocjatorzy z obu stron zakończyli prace i przedstawili ostateczną wersję tekstu prawnego.

Na czym polega zawarte przez Unię Europejską i Japonię porozumienie? Chodzi przede wszystkim o zniesienie większości ceł, którymi były objęte dotychczas europejskie firmy. Obecnie to kwoty rzędu 1 mld euro rocznie. W przypadku eksportu produktów rolnych z UE umowa w szczególności zniesie cło np. na wiele rodzajów serów, choćby gouda i cheddar (które obecnie wynosi 29,8 proc.) oraz na wina (obecnie średnio 15 proc.).

Umowa zakłada także otwarcie rynków usług - m.in. jak usługi finansowe, handel elektroniczny, telekomunikacja i transport. Zagwarantuje też unijnym przedsiębiorstwom dostęp do dużych rynków zamówień publicznych w 48 dużych japońskich miastach, ułatwi też wejście na rynek takich zamówień w sektorze kolejowym. Ponadto porozumienie ma, dzięki okresom przejściowym poprzedzającym otwarcie rynków, chronić wrażliwe sektory gospodarki Unii. Jednym z nich jest m.in. przemysł motoryzacyjny.

KE ocenia, że dzięki umowie eksport do Japonii może wzrosnąć nawet o 20 mld euro.

Aby porozumienie między Unią a Japonią zaczęło obowiązywać, musi zostać zaakceptowane przez Parlament Europejski i poszczególne państwa unijne. Komisja Europejska liczy, że uda się uzyskać zgody PE i państw Unii do końca obecnej kadencji KE - ta kończy się 31 października 2019 r.

Flaga wolnego handlu ma powiewać wysoko

- To największe porozumienie handlowe, jakie kiedykolwiek wynegocjowaliśmy - mówiła unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem.

Wspólne oświadczenie wydali: szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i premier Japonii Shinzo Abe. Napisali w nim m.in., że porozumienie pokazuje wielką chęć Japonii i Unii, aby dalej „flaga wolnego handlu powiewała wysoko”. „Poza znaczącą wartością gospodarczą, to porozumienie jest również ważne strategicznie. To jasny sygnał dla świata, że Japonia i Unia Europejska chcą utrzymać światową gospodarkę na fundamencie wolnych, otwartych i sprawiedliwych rynków z jasnymi i transparentnymi zasadami, walcząc z pokusą protekcjonizmu” - czytamy w oświadczeniu.

Abe i Juncker napisali też, że porozumienie „tworzy wielką strefę ekonomiczną z 600 mln ludzi i ok. 30 proc. światowego PKB”. „Jesteśmy przekonani, że umowa przyniesie trwały wzrost gospodarczy pobudzi wzrost miejsc pracy" - oświadczyli Abe i Juncker.

Porozumienie handlowe z Japonią, czyli trzecią największą gospodarką świata, jest dla Unii szczególnie istotne także dlatego, że na podobnego „sojusznika” gospodarczego nie może liczyć za Oceanem Atlantyckim. Po przejęciu władzy w USA, prezydent Donald Trump zawiesił prace nad TTIP, czyli Transatlantyckim Partnerstwem w dziedzinie Handlu i Inwestycji. Wówczas także Trump wycofał się z prac nad TPP, czyli podobnym porozumieniem dotyczącym wolnego handlu, ale z kilkoma krajami azjatyckimi (m.in. Japonia, Wietnam, Singapur), z Ameryki Południowej i Środkowej (np. Peru, Chile, Meksyk) oraz Australią i Nową Zelandią.

Japonia, z ok. 127 mln mieszkańców, jest siódmym największym rynkiem eksportowym dla Europy. Jednym z największym „hitów” eksportowych z Europy do Japonii są m.in. produkty mleczarskie, z kolei w przeciwnym kierunku płyną m.in. samochody. W zeszłym roku wartość handlu między Unią a Japonią wyniosła ok. 140 mld euro.

***

Ekspres do kawy Siemens EQ.6 Plus

Więcej o: