Polska druga po Wielkiej Brytanii - obcokrajowcy zakładają u nas firmy na potęgę

Robert Kędzierski
Do Polski przybywa coraz więcej obcokrajowców. Wielu z nich zakłada u nas firmy - pod tym względem w Unii wyprzedza nas tylko Wielka Brytania. Ciekawych informacji tego typu jest więcej.

Firma księgowo-doradcza Tax Care opublikowała raport dotyczący firm zakładanych w Polsce przez obcokrajowców. Okazuje się, że liczba takich spółek gwałtownie rośnie.

W ciągu 11 miesięcy bieżącego roku Tax Care ma o 55 proc. więcej klientów pochodzących spoza Polski, niż w ciągu całego ubiegłego roku. Wśród najbardziej przedsiębiorczych znajdują się ci, którzy najczęściej przyjeżdżają do nas za pracą. To głównie Ukraińcy, którzy stanowią 44 proc. klientów spółki i Białorusini - stanowią 10 proc. obcokrajowców zakładających firmy. - Na dalszych miejscach plasują się obywatele Hiszpanii, Wielkiej Brytanii oraz Afganistanu. W zakresie spółek z. o. o. widać za to duży udział narodów azjatyckich: Hindusów, Koreańczyków, Chińczyków i Wietnamczyków - dodają analitycy Tax Care.

Ukraińcy zakładają u nas przede wszystkim jednoosobowe firmy zajmujące się transportem i sprzedażą, chociaż nie brakuje też specjalistów IT oraz doradców gospodarczych.

Według Eurostatu, Polska wydała w 2016 roku niemal 586 tysięcy zezwoleń pobytowych dla obywateli państw spoza Unii Europejskiej. Pod tym względem przebija nas tylko Wielka Brytania, która wydała ich 866 tys.

Pozwolenia na pobyt wydawane w UEPozwolenia na pobyt wydawane w UE Fot. Eurostat

Polska jest też pierwszym krajem w Unii Europejskiej pod względem imigrantów, którzy jako powód przyjazdu podają chęć pracy. 

Gości będzie przybywać

Zagranicznych przedsiębiorców będzie zapewne dalej przybywać, bo zwiększa się liczba osób przybywających do nas za pracą. W tym roku samych Ukraińców może być już dwa miliony, a w przyszłym roku możemy mówić już o trzech milionach. 

Czytaj też: Polska Wschodnia nie ma być już zaniedbywana - zapewnia rząd. 

Według Personnel Service rosną też prace ukraińskich pracowników - mogą osiągnąć wkrótce poziom 15 zł za godzinę. W okresie świątecznym zarobki mogą być jednak jeszcze wyższe. W sektorach powiązanych ze  sprzedażą powstaje bowiem sporo miejsc pracy. Najczęściej zatrudniani są tu Polacy, a zarobki wynoszą między 14 a 17 zł brutto za godzinę. Wyższe płace oferowane są dla osób odpowiadających za wykładanie towaru i jego odpowiednią ekspozycję - 16 a 18 zł brutto za godzinę.

Według badań portalu Pracuj.pl, 25 proc. polskich firm chciałoby zatrudnić pracowników z Ukrainy. Dane za zeszły rok, pochodzące z agencji Randstad, mówiły o 40 proc. Ukraińców zaczyna jednak brakować, dlatego kolejną grupą imigrantów zarobkowych, którzy coraz częściej będą pojawiają się w Polsce stanowią Białorusini. 

***

Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]