Bardzo dobra końcówka roku na rynku pracy. Wynagrodzenia i zatrudnienie w górę

Średnia krajowa wyniosła w listopadzie 4 610,79 zł brutto. To blisko 3280 zł na rękę - podał GUS. Do pobicia rekordu średniej pensji z grudnia 2016 r., 4635,77 zł brutto, brakuje więc zaledwie 25 zł. Wiele wskazuje na to, że uda się to w grudniu.

Zatrudnienie w średnich i dużych przedsiębiorstwach wzrosło o 4,5 proc. i wyniosło 6,053 mln osób - podał w komunikacie GUS. Za to średnie wynagrodzenie na poziomie 4 610,79 zł brutto było o 6,5 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. To wynik nieco poniżej oczekiwań ekonomistów. 

Bardzo dobre wyniki eksperci tłumaczą nie tylko korzystną sytuacją na rynku pracy (w listopadzie stopa bezrobocia wyniosła 6,6 proc. i była o 1,6 proc. niższa niż przed rokiem), ale również typową dla końca roku górką związaną z sezonem świątecznym i noworocznym.

- Z danych GUS wynika, że w ciągu trzech kwartałów tego roku powstało ponad 551 tys. nowych miejsc pracy. Rosnącym problemem pozostaje ich obsadzenie, co w długofalowej perspektywie może wyhamowywać pozytywne trendy. Podaż pracy się kurczy, co przekłada się na skokowy wzrost wakatów w gospodarce. Obecnie notujemy ich już ponad 131 tys., a więc o przeszło 37 proc. więcej niż przed rokiem – mówi Andrzej Kubisiak, Dyrektor Zespołu Analiz w Work Service S.A.

Warto też wspomnieć, że wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w listopadzie aż o 17,2 tys. miesiąc do miesiąca to najwyższy listopadowy wzrost w historii. A to zaskoczenie.

- Rekordowy wzrost zatrudnienia w listopadzie jest dużą niespodzianką zważywszy na rosnące trudności firm w znalezieniu wykwalifikowanych pracowników, a także obniżenie wieku emerytalnego od 1 października br. - mówi Jakub Borowski, główny ekonomista banku Credit Agricole. -  Dane o zatrudnieniu w listopadzie wskazują, że mimo narastającej bariery po stronie podaży pracy przedsiębiorstwom nadal udaje się
szybko zwiększać zatrudnienie, a negatywny wpływ obniżenia wieku emerytalnego na liczbę zatrudnionych jest ograniczany przez częste łączenie pobierania emerytury z pracą - dodaje.

Wynagrodzenia w górę

Kubisiak zwraca również uwagę, że wynagrodzenia w dużych i średnich firmach rosną w ostatnich miesiącach najszybciej od 6 lat. - Jest to związane z coraz silniejszą rywalizacją o pracowników, co powoduje, że pracodawcy podnoszą płace, aby ograniczyć ryzyko rotacji wewnątrz własnych przedsiębiorstw. Co więcej, ze względu na braki wolnych zasobów kadrowych na rynku firmy podnoszą stawki, aby zachęcić do przyjścia pracowników z konkurencyjnych podmiotów. Dodatkowo pod koniec roku wielu pracodawców przystosowuje również siatki płacowe do nowych regulacji związanych z minimalnym wynagrodzeniem. Od stycznia najniższa płaca na będzie o 5 proc. wyższa, co  już dziś ma odzwierciedlenie w proponowanych ofertach zatrudnienia – podkreśla Andrzej Kubisiak.

Jakub Borowski, główny ekonomista banku Credit Agricole uzupełnia, że przejściowym czynnikiem, który mógł przyczynić się do zwiększenia dynamiki płac w październiku mogły być wypłaty odpraw dla osób, które uzyskały prawo do przejścia na emeryturę po obniżeniu wieku emerytalnego.

Ekspert Work Service dodaje, że mediana wynagrodzeń w całej gospodarce jest o ok. 1000 zł brutto niższa od „średniej krajowej”, co pokazuje, że w małych i mikro firmach wynagrodzenia są wyraźnie niższe niż w sektorze przedsiębiorstw.

+++

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]

Więcej o: