Polacy kupują na potęgę. To daje szanse na bardzo wysoki PKB na koniec roku

Listopad był kolejnym miesiącem, w którym Polacy wydawali w sklepach mnóstwo pieniędzy. Dynamika sprzedaży detalicznej w ubiegłym miesiącu w ujęciu realnym wzrosła aż o 8,8 proc. rok do roku - podał GUS. W połączeniu z dobrymi danymi o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej daje to nadzieję na imponujący wzrost PKB w IV kwartale, zbliżony do 4,9 proc. z poprzedniego kwartału.

Wzrost dynamiki sprzedaży detalicznej w listopadzie rok do roku o 10,2 proc. w cenach bieżących i o 8,8 proc. w cenach stałych to wynik wyższy od rynkowego konsensusu. I jeden z lepszych wyników w ostatnich latach.

.. źródło: GUS

Listopadowy wynik oznacza także przyspieszenie tempa naszych zakupów w porównaniu z październikiem. Skąd taki wzrost? Krystian Jaworski, starszy ekonomista w Credit Agricole sugeruje, że może być to efekt 500 plus lub… obniżenia wieku emerytalnego.

- Zwiększenie tempa wzrostu sprzedaży mogło być naszym zdaniem częściowo spowodowane wyższymi wydatkami finansowanymi z wypłat odpraw dla osób, które uzyskały prawo do przejścia na emeryturę po obniżeniu wieku emerytalnego. Mogły być to również znacząco wyższe niż przed rokiem, realizowane z wyprzedzeniem, zakupy świąteczne z wykorzystaniem zaoszczędzonych środków otrzymanych w ramach Programu 500 plus - komentuje Jaworski. - Naszą ocenę wspiera struktura danych o sprzedaży detalicznej – wyższa dynamika odnotowana została m.in. w takich kategoriach jak: "tekstylia, odzież, obuwie” (26,4 proc. rok do roku w cenach stałych) i "meble, rtv, agd” (14,8 proc. rok do roku) – dodaje ekonomista.

Mocno rok do roku wzrosła też sprzedaż w kategoriach „farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny” - o 15 proc., oraz „pojazdy samochodowe, motocykle, części” – o 15,9 proc.

Produkcja mocno w górę

Listopad przyniósł też dobre wyniki dynamiki produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. W ujęciu rocznym odnotowano tu wzrosty kolejno o 9,1 proc. i 19,8 proc.

Najwyższa stopa wzrostu, jeśli chodzi o produkcję przemysłową, została zarejestrowana w sektorach nastawionych na eksport, np. w produkcji wyrobów farmaceutycznych i maszyn (odpowiednio 23,7 proc. r/r i 23,5 proc. r/r), samochodów i wyrobów z metalu (obydwa po 17,4 proc. r/r) - zauważają analitycy Banku Zachodniego WBK. I dają nadzieję, że przemysł szybko nie straci mocy, bo jest on napędzany przez popyt z krajów Unii, a perspektywy gospodarcze dla Europy są dobre.  

Cieszy też listopadowy wzrost dynamiki w budowlance - aż o 19,8 proc. rok do roku. To tempo porównywalne do tego z poprzednich miesięcy. Tu warto przypomnieć jednak, że produkcja budowlano-montażowa dopiero rozpędza się po ubiegłorocznym załamaniu.

.. źródło: Spotdata

.. źródło: GUS

Jakie są perspektywy dla budowlanki w Polsce? Najbliższe miesiące mają być udane - m.in. dzięki mocniejszego wykorzystaniu środków unijnych, dalszemu ożywieniu w budownictwie mieszkaniowym czy zwiększenia publicznych nakładów na infrastrukturę. Gorsze prognozy przynoszą analitycy BZ WBK. „Naszym zdaniem budownictwo operuje blisko swoich maksymalnych mocy wytwórczych i w drugiej połowie 2018 r. może zanotować wyraźniejsze spowolnienie” - czytamy w komentarzu banku.

Jak to wpłynie na PKB?

Dobre dane z gospodarki nie pozostawiają wątpliwości, że odczyt polskiego PKB za IV kwartał br. będzie wysoki. W opinii Centrum Analiz PKO Banku Polskiego, może on być zbliżony do 4,9 proc. - czyli tempa wzrostu PKB w III kwartale.

 Analitycy Banku Zachodniego WBK „stawiają” na wzrost PKB w bieżącym kwartale o „około” 4,8 proc. rok do roku, eksperci Credit Agricole uważają wręcz, że listopadowe dane stanowią „ryzyko w górę” dla ich obecnej prognozy 4,8 proc.

***

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]