Uber jest firmą przewozową. Ważny wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE

Andrzej Mandel
Uber nie może się już chować za innowacyjnością. Jest firmą przewozową, jak każda korporacja taksówkowa.

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał ważny wyrok w sprawie jednej z najbardziej kontrowersyjnych firm ostatnich lat. Zgodnie z wyrokiem, działalność Ubera ma być traktowana dokładnie tak samo jak działalność korporacji taksówkowych. Zdaniem Trybunału, usługi świadczone przez Ubera mieszczą się w zakresie usług transportowych i państwa członkowskie Unii mogą regulować przepisami warunki świadczenia usług przez Ubera. Decyzja sądu to następstwo procesu, jaki wytoczyli Uberowi taksówkarze z Barcelony.

Uber argumentował, że jest tylko platformą łączącą pasażerów z niezależnymi kierowcami i tym samym nie może być traktowany jak korporacja taksówkowa. Zdaniem Ubera zwalniało to go (i jego kierowców) z konieczności ponoszenia opłat licencyjnych.

"To orzeczenie nie będzie miało wpływu na to, jak działamy w większości krajów UE. Działamy w nich w ramach przepisów prawa transportowego. Należy jednak pamiętać, że miliony Europejczyków wciąż nie mają dostępu do aplikacji takich jak nasza. Jak powiedział nowy CEO Ubera [Dara Khosrowshahi - przyp. red.], należy regulować takie usługi jak Uber. Dlatego będziemy kontynuować rozmowy z miastami w całej Europie, aby umożliwić Europejczykom dostęp do niezawodnej alternatywy transportowej dostępnej za pośrednictwem jednego kliknięcia w aplikacji" - oświadczył Uber. 

Uber od jakiegoś czasu powoli dostosowuje się do krajowych przepisów. Mają na to wpływ takie wydarzenia, jak np. odebranie firmie licencji na działalność w Londynie. Firma krytykowana jest też za zatrudnianie kierowców w ramach samozatrudniania lub w innych formach nie dających płatnych urlopów czy zasiłków chorobowych.

Zdaniem Bloomberga, Uber to tylko początek. W Unii Europejskiej coraz głośniej krytykuje się modele biznesowe firm pośredniczących między konsumentami, a osobami niezawodowo świadczącymi różne usługi, nie tylko transportowe. Z krytyką spotyka się np. popularny serwis Airbnb pośredniczący między tymi, którzy szukają noclegu, a tymi, którzy mogą zaoferować. 

- Orzeczenie skutecznie zagraża stosowaniu zharmonizowanych przepisów UE wobec pośredników internetowych - stwierdził Jakob Kucharczyk z Computer & Communications Industry Association, reprezentującego m in. Ubera czy Amazona.

***

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]