Alarmujący raport: za wolno wydajemy pieniądze unijne. Możliwe sankcje finansowe

Piotr Skwirowski
- Poziom wydatkowania funduszy unijnych jest ciągle niezadowalający - uważa Najwyższa Izba Kontroli. Dostaliśmy do wykorzystanie najwięcej pieniędzy spośród wszystkich krajów UE. Wydajemy je zbyt wolno. Na razie nie ma jeszcze zagrożenia, że nie zdążymy ich wykorzystać, ale już grożą nam sankcje finansowe za opóźnienia.

Na lata 2014-20 dostaliśmy do wydania ok. 80 mld unijnych euro. Najwięcej spośród wszystkich krajów UE. – Pieniądze te pozwolą sfinansować drogi, szkoły, transport publiczny, modernizację kolei i wiele innych inwestycji podnoszących standard życia w naszym kraju – pisze w swoim raporcie na temat wykorzystania unijnych dotacji Najwyższa Izba Kontroli. 

Kontrolę tempa wydatkowania unijnych euro NIK przeprowadziła w 2017 r. Pod lupę wzięła drugą połowę 2016 i pierwszą połowę 2017 r. – Tak, aby było jeszcze możliwe podjęcie dodatkowych działań zaradczych w celu uniknięcia poważnych niepowodzeń, które mogłyby skutkować zastosowaniem sankcji finansowych przez Komisję Europejską po przeglądzie okresowym w 2019 r. – tłumaczy Izba.

Kontrolerzy przyjrzeli się realizacji pięciu krajowych programów operacyjnych. To: Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko, Program Operacyjny Inteligentny Rozwój, Program Operacyjny Wiedza, Edukacja, Rozwój, Program Operacyjny Polska Wschodnia, Program Operacyjny Polska Cyfrowa. Do tego 16 regionalnych programów operacyjnych.

Unijne fundusze wydajemy za wolno i w za małym stopniu

Wnioski nie są budujące. - Polska spośród 28 państw Unii Europejskiej zajmowała w połowie 2017 r. 9. miejsce pod względem wydatkowania pieniędzy unijnych i 20. miejsce pod względem kontraktowania projektów – pisze NIK w swoim raporcie. - Postęp w wydatkowaniu funduszy UE trudno uznać za w pełni zadowalający, pomimo wyraźnej poprawy we wdrażaniu objętych kontrolą programów operacyjnych w okresie od 30 czerwca 2016 r. do 30 czerwca 2017 r. – dodaje.

I wylicza, że wysokość wydatków na realizację projektów ustalana według wniosków beneficjentów o płatność wzrosła jedynie z 1,8 proc. do 7,5 proc. dostępnej puli funduszy UE. Jeszcze niższy był poziom wydatków certyfikowanych, czyli zweryfikowanych jako prawidłowo poniesione i zgłoszonych do refundacji do Komisji Europejskiej. - Tylko w przypadku Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko osiągnięto poziom certyfikacji wydatków, który był określony w Planie działań Rady Ministrów na koniec 2016 r. - zwraca uwagę Izba.

W pozostałych krajowych programach zrealizowano od 31 proc. do 73 proc. planu. W przypadku większości regionalnych programów plan został zrealizowany w przedziale od 14,7 proc. do 52,3 proc., jedynie w woj. zachodniopomorskim zrealizowano plan na poziomie 72,2 proc., a w woj. opolskim na poziomie 90,5 proc.

Pozytywnie NIK ocenia natomiast postęp w realizacji programów operacyjnych w odniesieniu do naboru wniosków o dofinansowanie projektów w tym okresie z 28,5 proc. do 75,9 proc. funduszy UE, a także w zakresie zawierania umów na realizację projektów z 9,5 proc. do 36 proc. alokacji tych funduszy.

Dlaczego wydatkowanie pieniędzy idzie słabo? Może być lepiej

 Z raportu NIK wynika, że instytucje zarządzające wykorzystaniem pieniędzy unijnych jako przyczyny wolnego tempa ich wykorzystania wskazywały m.in.: opóźnienia na szczeblu krajowym w zatwierdzaniu aktów prawnych i dokumentów strategicznych (od nich zależała możliwość ogłaszania naborów), ograniczoną liczbę zgłoszonych projektów dobrej jakości i realizację projektów inwestycyjnych o długim horyzoncie czasowym. W opinii Najwyższej Izby Kontroli, znaczny wzrost wartości wniosków o dofinansowanie zgłoszonych przez beneficjentów i wzrost wartości zawartych umów o dofinansowanie daje podstawy do osiągnięcia istotnej poprawy wydatkowania pieniędzy.

Na razie ryzyko utraty euro jest niewielkie

- Dotychczasowy postęp w zawieraniu umów oraz realizacji i certyfikacji wydatków pozwala na stwierdzenie, że ryzyko utraty środków UE jest obecnie niewielkie – uważa Izba.

Jej zdaniem, w kolejnych latach trudniej będzie osiągnąć cel certyfikacji wydatków, bo będzie on coraz wyższy, a na koniec 2023 r. (kończącego możliwość wydatkowania środków) przypadnie do rozliczenia i certyfikacji aż 42 proc. dostępnej puli pieniędzy, co może spowodować znaczące spiętrzenie prac w instytucjach zarządzających.

Sankcje finansowe są możliwe

NIK zwraca uwagę na inne niebezpieczeństwo. Chodzi o zagrożenie realizacji celów pośrednich na koniec 2018 r. - W krajowych programach tylko dla 35 proc. ze wszystkich osi stan realizacji celu finansowego na 2018 r. przekroczył lub zbliżał się do poziomu 65 proc. tego celu, a w przypadku programów regionalnych tylko dla 5 proc. wszystkich osi stan zaawansowania realizacji tego celu przekroczył lub zbliżał się do 65 proc. tj. do poziomu, którego nieosiągnięcie do końca 2018 r. uznawane jest przez Komisję Europejską za poważne niepowodzenie – zauważają kontrolerzy.

W ocenie NIK, istnieje ryzyko niepowodzenia w wykonaniu celów pośrednich do końca 2018 r. w niektórych osiach programów operacyjnych. W dwóch osiach w krajowych programach i w 41 osiach w regionalnych programach wykonanie wskaźnika finansowego (do połowy 2017 r.) pozostawało na poziomie zerowym lub bliskim zera.

Izba informuje w swoim raporcie, że niektóre instytucje zarządzające zidentyfikowały istotne zagrożenia dla osiągnięcia celów pośrednich na koniec 2018 r. i obok działań na rzecz przyspieszenia wykorzystania środków UE, podjęły także działania w celu zmiany poziomu wskaźników celów pośrednich na 2018 r. - Komisja Europejska w przypadku poważnego niepowodzenia w realizacji celów może zastosować sankcje finansowe – ostrzega NIK.  

Sposoby na przyspieszenie wydatkowania pieniędzy z UE

NIK ma kilka pomysłów na poprawę tempa wydatkowania unijnych euro.

Zaleca więc m.in. ponowne oszacowanie poziomu wartości wskaźników finansowych i rzeczowych dla celu pośredniego na koniec 2018 r. dla osi priorytetowych o niewielkiej lub zerowej realizacji, tak aby były możliwe do osiągnięcia w założonym terminie.

Ponadto uważa, że konieczna jest intensyfikacja działań na rzecz wydatkowania środków, w szczególności w osiach priorytetowych o niewielkiej lub zerowej realizacji, aby zrealizować cele pośrednie na koniec 2018 r. i zapobiegać kumulacji wydatków, rozliczeń i certyfikacji pod koniec obecnej perspektywy finansowej. Konieczne jest też zdaniem Izby zintensyfikowanie ogłaszania naborów i realizacji projektów w formule Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. A do tego przyspieszenie realizacji procedur przetargowych związanych z wyborem pośredników w ramach instrumentów finansowych w celu jak najszybszego rozpoczęcia udzielania wsparcia na rzecz ostatecznych odbiorców.

+++

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]

Więcej o: