PKN Orlen idzie w buty, telewizory, mięso i skorupiaki. W tle zakaz handlu w niedzielę

Piotr Skwirowski
Dziwne pozycje chce dopisać do swojego statutu Polski Koncern Naftowy Orlen. Maję się w nim pojawić m.in. hurtowa sprzedaż odzieży i obuwia, biżuterii, porcelany, mięsa, rowerów, telewizorów, a nawet instrumentów muzycznych.

Nasz gigant naftowy zwołuje na 2 lutego Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie. Jednym z punktów obrad ma być dopisanie do statutu spółki blisko dwudziestu nowych obszarów działania.

Niemal wszystkie pozycje mogą zaskakiwać, jeśli wziąć pod uwagę, że mamy do czynienia ze spółką paliwową. Na liście nowych obszarów działania mamy bowiem hurtową sprzedaż m.in. owoców i warzyw, mięsa i wyrobów z mięsa, mleka, jaj, olejów i tłuszczów jadalnych, napojów alkoholowych i bezalkoholowych, wyrobów tytoniowych, cukru, czekolady, herbaty, kawy, kakao, przypraw, ryb, skorupiaków i mięczaków. Na żywności i używkach jednak nie koniec. Dalej mamy bowiem sprzedaż hurtową odzieży i obuwia, artykułów użytku domowego, wyrobów porcelanowych, ceramicznych i szklanych, środków czyszczących, perfum i kosmetyków, wyrobów farmaceutycznych i medycznych. Do tego dochodzą elektryczne urządzenia użytku domowego, sprzęt radiowo-telewizyjny, artykuły fotograficzne i optyczne, elektryczne urządzenia grzewcze, nagrane taśmy audio i wideo, płyty CD i DVD.

Na celowniku PKN Orlen znajdzie się też hurtowa sprzedaż wyrobów z drewna, wikliny i korka, rowerów i akcesoriów rowerowych, książek, czasopism i gazet, artykułów skórzanych i akcesoriów podróżnych, gier i zabawek, artykułów sportowych (w tym np. butów narciarskich), a nawet instrumentów muzycznych.

PKN Orlen odpowiada

- O co w tym chodzi – zapytaliśmy biuro prasowe koncernu. – Czy dopisanie do statutu spółki nowych obszarów działania ma związek z zakazem handlu w niedzielę?

Spółka odpowiedziała nam dość ogólnikowo, że "w obecnie prowadzonych projektach koncern nie przewiduje prowadzenia sprzedaży hurtowej do podmiotów operujących na rynku detalicznym innych niż stacje w sieć franczyzowej PKN Orlen. Spółka jest w trakcie przygotowywania pilotażowego projektu zmiany systemu dystrybucji części produktów z oferty sklepowej. Po fazie testów i ewentualnym wdrożeniu system obejmie wszystkie stacje własne oraz tę część stacji franczyzowych, które już obecnie korzystają z potencjału zakupowego PKN Orlen".

Dodatkowo, jak napisało nam biuro prasowe, "projekt zakłada bezpośrednie zakupy części produktów sklepowych przez PKN ORLEN od producentów i dostawców. Sprzedaż do stacji franczyzowych będzie związana tylko ze zmianą modelu logistyki i umożliwi im dalsze korzystanie z potencjału zakupowego Koncernu".

Niedziele bez handlu

Tymczasem wszystko wskazuje na to, że od 1 marca zakupy w sklepach zrobimy (z kilkoma wyjątkami) tylko w dwie niedziele w miesiącu. W kolejnych latach zakaz ten ma być jeszcze rozszerzany.

Część placówek handlowych będzie jednak z niego wyłączona. Dotyczy to także stacji benzynowych. Te - zdaniem ekspertów – skorzystają na zakazie, bowiem duża część zakupów przeniesie się właśnie na nie. Złośliwi komentują czasem, że paliwa mogą się stać dodatkiem do działalności handlowej stacji benzynowych. Handel innymi towarami ma się zaś stać ważną pozycją w ich budżetach.

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (115)
PKN Orlen idzie w buty, telewizory, mięso i skorupiaki. W tle zakaz handlu w niedzielę
Zaloguj się
  • j_stalin

    Oceniono 1 raz 1

    zaskoczenie? od dwóch lat orlen na maksa modernizuje swoje stacje benzynowe (CPN-y) pod kątem sprzedażny sklepowej a i nowe stacje to już sklepy pełną gębą. więc jedyny zaskoczony to jest chyba autor tego artykułu z jego debilnym tytułem..... no ale co tu wymagać skoro gimnazjaliści co nie mają nawet auta biorą się do pracy w gazecie

  • elenem

    Oceniono 2 razy 2

    Normalne to nie jest. Ciekawe gdzie stacje benzynowe znajdą miejsce do parkowania dla miłośników niedzielnych odwiedzin galerii handlowych i marketów? Czarno to widzę, najazd i masa wypadków. Tym bardziej ze stacja benzynowa z przeznaczenia nie jest supermarketem, a miejscem wymagającym szczególnej ostrożności uzytkowników np niedopałki z papierosów mogą spowodować wybuch.

  • Adam Traczyk

    Oceniono 2 razy 2

    Wystarczy że Orlen zawrze umowę z np. Decathlonem, gośc przychodzi w niedzielę na Orlen, kupuje kij hokejowy, Orlen nabija to na kasę fiskalną i inkasuje pieniądze, a z zamkniętego Decathlona (a dokładniej z magazynu) już kij jedzie do klienta.Orlen zwraca Decathlon kasę za kij, zostawiając sobie 10%. Klient ma kij, Decathlon sprzedaż a Orlen prowizję, i tylko wiceminister pracy ma głupią minę.

  • dj.80

    0

    Nie rozumiem pretensji do Orlenu. Celem każdej firmy jest zarabianie kasy. Co złego w tym, że chcą wykorzystać okazję?
    Przepisy durne, to fakt. Ale czy to wina Orlenu?

  • 92ilme

    Oceniono 1 raz 1

    Proponuje, aby Biedronka, Zabka i Lidl wpisaly do swoich statutow hurtowa sprzedaz paliw. Na tej samej zasadzie co Orlen beda mogli handlowac caly tydzien.

  • 92ilme

    Oceniono 1 raz 1

    To po ...ja stawiac stacje Orlenu przy autostradach? Mozna od razu postawic sklep Lidla, czy innej Biedronki lub Zabki.

  • ochujek

    0

    Brawo. U mnie MAKRO ma swoją stację paliw gdzie tankuję od lat. Tam też robię zakupy.

  • bkrr

    0

    najgorsze co może być zakaz handlu w niedziele ale trudno bede sie nudzic pojade na basen chyba ze je tez zamkna ale do koscioła na pewno nie w zyciu

  • teclaw

    Oceniono 5 razy -3

    Czyli z powodu tej ustawy większe możliwości zarobku będzie miał polski Orlen niż zachodnie sieci... No kurcze straszne. Straszne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX