Premie, podwyżki, nagrody i inwestycje - to nie koncert życzeń, tylko ocena polskiego rynku pracy

Wiele wskazuje na to, że sytuacja na krajowym rynku pracy z etapu stabilizacji weszła w fazę poprawy odczuwalnej dla wszystkich grup zawodowych. Lepiej zarabiamy, rzadziej zmieniamy pracę, nie boimy się długotrwałego bezrobocia. Na dodatek z optymizmem patrzymy w przyszłość.

Obraz krajowego rynku pracy wyłaniający się z najnowszej edycji „Monitora Rynku Pracy”, sondażu realizowanego kwartalnie przez Instytut Badawczy Randstad, jest sielankowy.

35 proc. badanych spodziewa się w najbliższym czasie podwyżki wynagrodzenia. Spodziewany wzrost pensji częściej sygnalizują kobiety (38 proc.) i najmłodsi pracownicy poniżej 30 roku życia (43 proc.). W podziale na stanowiska najbardziej pewni swego są kierownicy średniego szczebla (43 proc.), technicy i robotnicy wykwalifikowani (40 proc.) oraz mistrzowie i brygadziści (40 proc.).

- Poprawa koniunktury gospodarczej jest widoczna przede wszystkim w rosnącej rywalizacji o wysoko wykwalifikowanych specjalistów odpowiedzialnych za rozwój i nadzór nad jakością procesów. Brakuje także pracowników w pracach prostych, których zatrudnia się w przypadku nagłej potrzeby zwiększenia produkcji – komentuje Jakub Gontarek, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Co więcej, podwyżki nie tylko są planowane, ale ponad połowa osób biorących w badaniu dostała je już w ubiegłym roku. I raczej nie były symboliczne, ponieważ 62 proc. badanych deklaruje, że spełniły ich oczekiwania.

Premie i nagrody

Początek roku to w wielu firmach okres przyznawania nagród i premii rocznych. Aż 37 proc. pracowników spodziewa się otrzymać na początku roku jednorazową premię lub nagrodę. Najbardziej czeka na nie kadra zarządzająca i menedżerowie średniego i niższego szczebla.

Jest nam dobrze, więc maleje rotacja

Sytuacja stabilizowała się od ponad roku, ale ostatnie dwa kwartały pod względem ograniczenia przechodzenia z firmy do firmy były najlepsze.

W ostatnim półroczu co piąty Polak zmienił pracę (spadek o 9 p.p. w stosunku do połowy 2016 r.), a co czwarty stanowisko.

Nowego pracodawcę i nowe stanowisko w ciągu ostatnich 6 miesięcy najczęściej mieli inżynierowie (odpowiednio: 38 proc. i 49 proc.). Firmy zmieniają też często robotnicy niewykwalifikowani (31 proc.) i pracownicy administracyjni (22 proc.). Najrzadziej na nowego pracodawcę decydowali się kierownicy (12 proc.). Na pracę u nowego pracodawcy w ciągu ostatniego półrocza najczęściej decydowały się osoby zatrudnione na podstawie umów cywilno-prawnych.

Monitor Rynku Pracy/RandstadMonitor Rynku Pracy/Randstad 

Nowa praca? Żaden problem

Uczestnicy najnowszej edycji badania raczej nie obawiają się utraty pracy. A nawet gdyby sprawy przybrały niekorzystny obrót, to 84 proc. respondentów uważa, że w ciągu pół roku jest w stanie znaleźć jakiekolwiek zajęcie.

Być może wynika to z faktu, że raczej optymistycznie oceniamy sytuację gospodarczą kraju i firmy, w której pracujemy. Aż 2/3 pracowników uważa, że ich pracodawca osiągnął lepsze wyniki w zeszłym roku niż rok wcześniej. 68 proc. ankietowanych w nowym roku spodziewa się jeszcze lepszej sytuacji w swoich firmach.

Monitor Rynku Pracy/RandstadMonitor Rynku Pracy/Randstad 

– Optymizm Polaków jest zupełnie zrozumiały, gdy popatrzymy w statystyki GUS. W III kwartale ubiegłego roku mieliśmy rekordową liczbę pracujących – po raz pierwszy w historii przekroczona została bariera 16,5 mln osób. Skracał się tydzień pracy – w III kwartale 2017 Polacy pracowali przeciętnie 41,1 godziny tygodniowo, podczas gdy w 2016 roku – 41,5 godzin, a w 2015 – 42 godziny. Wskaźniki zatrudnienia rosły nam w każdej grupie wiekowej. Na tym tle widać, że pracownicy mają podstawy do tego, by czuć się na rynku pracy bezpieczniej i oczekiwać od pracodawców więcej – bo zmienia się relacja sił przetargowych na korzyść tych pierwszych – podkreśla Łukasz Komuda, ekspert rynku pracy Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych i redaktor portalu rynekpracy.org.

+++

Magdalena Kruszewska: Zarządzanie strachem podcina ludziom skrzydła i odbiera im kreatywność [NEXT TIME]

Więcej o: