Najdłuższy na świecie podwodny tunel kolejowy połączy dwie europejskie stolice. Ogromne koszty

Finlandia i Estonia ujawniły koszty budowy podmorskiego tunelu kolejowego, który połączy stolice obu krajów. Poprzez linię Rail Baltica tunel będzie połączony z Warszawą.

Finlandia i Estonia chcą zbudować stałe podmorskie połączenie pomiędzy stolicami, położonymi po przeciwnych stronach Zatoki Fińskiej. Inwestycja ma być kontynuacją linii kolejowej Rail Baltica, łączącej Tallin z Warszawą, która ma być ukończona w 2026 r.

Projektowany tunel o długości 103 km, będzie najdłuższym na świecie podwodnym tunelem kolejowym. Może kosztować nawet 20 miliardów euro. Rozpoczęcie inwestycji zaplanowano na 2025 rok, ukończenie w roku 2040. Skróci czas podróży między Helsinkami a Tallinem do około 30 minut.

Z trzech godzin do godziny

Korzyści z wybudowania tunelu mają być wyraźne dla obu stron. W Helsinkach i okolicach pracują dziesiątki tysięcy Estończyków, którzy codziennie dojeżdżają do pracy. Teraz muszą poświęcić na to co najmniej trzy godziny szybkim promem w obie strony. Po uruchomieniu podwodnego połączenia, czas ten skróci się do około jednej godziny.

W studium zapisano, że część pieniędzy pochodzących ze sprzedaży biletów ma być przeznaczona na utrzymanie tunelu. Pociągi kursujące pomiędzy stolicami byłyby dotowane kwotą 280 mln euro rocznie przez 40 lat.

- Estonia będzie połączona z Europą Środkową... i nie wolno nam na tym poprzestać - powiedział na konferencji w Tallinie estoński premier Juri Ratas. - Słyszałem, że wielu ludzi w Finlandii czuje się jak na wyspie. Ale nie musi tak być - dodał.

W studium wykonalności oszacowano, że tunel będzie kosztował 13-20 miliardów euro. Analizy wskazują, że najbardziej efektywnym modelem finansowania inwestycji będzie partnerstwo publiczno-prywatne. 40 procent kosztów ma pochodzić z Unii Europejskiej. Bardziej szczegółowe szacunki ws. kosztów mają być przedstawione na wiosnę.

+++

Katarzyna Drewnowska: Założyłam firmę, żeby wydać książkę Nigelli Lawson [NEXT TIME]