Dochód podstawowy w Wielkiej Brytanii? "To stymulacja innowacji i zachęcanie do przekwalifikowania", twierdzi jeden z najstarszych think tanków

10 tysięcy funtów dla każdego nie wydaje się wielką kwotą. Ale pomysł wyszedł od naprawdę renomowanej instytucji.

Pomysły z wprowadzeniem dochodu gwarantowanego pojawiają się coraz częściej w różnych państwach. Niektóre z nich nawet eksperymentują z wypłacaniem obywatelom gwarantowanych środków, ale do powszechnego systemu jeszcze daleko, a wielu ekonomistów ostro krytykuje taki pomysł. Inicjatywa RSA (Royal Society of Arts) może więc zaskakiwać. Założona w 1754 instytucja, której członkami na przestrzeni stuleci byli między innymi Adam Smith, Karol Dickens czy Karol Marks (po tym ostatnim można by się takiego pomysłu spodziewać) zaproponowała, by każdy Brytyjczyk poniżej 55 roku życia był uprawniony do wypłacenia mu przez rząd 10 tysięcy funtów w dwóch rocznych ratach po 5 tysięcy. Pozornie to niewiele (minimalna pensja jest znacznie wyższa), ale zdaniem RSA to byłby dobry początek do wprowadzenia dochodu gwarantowanego.

Zdaniem RSA wypłacanie świadczenia mogłoby przyczynić się do stymulowania innowacji, zachęcenia ludzi do przekwalifikowania się czy też pomóc tym, którzy opiekują się dziećmi. Ale na tym nie koniec.

Czytaj więcej: Google właśnie utrudnił nam pobieranie zdjęć z wyszukiwarki, ale miał ku temu ważny powód

Dochód gwarantowany to przyszłość?

Przedstawiciele Royal Society of Arts twierdzą, że wprowadzenie dochodu gwarantowanego ma sens, bo duża część społeczeństwa zagrożona jest problemami w ciągu najbliższej dekady, które mogą się pogłębić jeżeli źle zarządzane będą procesy takie Brexit czy postępująca automatyzacja.

- Bez prawdziwej zmiany w myśleniu, ani korekta polityki państwa opiekuńczego, ani samozatrudnienie nie pomogą, jeżeli załamie się związek między ciężką pracą a uczciwą płacą – cytuje CNBC Anthony’ego Paintera, dyrektor RoyalSociety of ArtsResearch Center.

W praktyce dochód gwarantowany testowany jest na niewielkich grupach obywateli np. w Norwegii i Finlandii. Ideę dochodu gwarantowanego popiera np. Elon Musk.

Pierwsze doświadczenia Finów są zachęcające. Objęci programem bezrobotni okazali się bardziej aktywni na rynku pracy.

W Finlandii testują dochód gwarantowany. Są już pierwsze wnioski, ale wszystkich zaskoczyli związkowcy

Cotygodniowe podsumowanie roku 7/2018. Podcast ekonomiczno - polityczny Rafała Hirscha