"Rekord 15-lecia" na polskim rynku nieruchomości. I co teraz będzie z cenami mieszkań?

Z najnowszych danych GUS wynika, że deweloperzy wcale nie zwalniają. Mimo, że program MdM już się skończył, nowych mieszkań budować się będzie coraz więcej. Pytanie co z cenami.

Rekordowo dużo pozwoleń na budowę

Zgodnie z opublikowanymi właśnie danymi Głównego Urzędu Statystycznego, w styczniu wydano pozwolenia albo zgłoszono projekty budowlane na budowę 20 783 mieszkań. To o 38,7 proc. więcej niż rok temu. Wtedy wzrost był większy (46,8 proc. rok do roku), ale jeśli wziąć pod uwagę samą liczbę pozwoleń, to jest ich najwięcej od dawna. Według analityków mBanku, od przynajmniej 15 lat (dane po odsezonowaniu).  

Najwięcej mieszkań chcą budować deweloperzy. W pierwszym miesiącu 2018 r. dostali pozwolenia na 14 413 mieszkań. Te mieszkania dopiero będą powstawać, za to już zaczęto budować łącznie 13 949 mieszkań, o 24,5 proc. więcej niż przed rokiem. Tu też przeważająca większość (ponad 10 tys.) należy oczywiście do deweloperów.

Rynek mieszkaniowy ma się bardzo dobrze

Nieco słabiej wyglądają mieszkania oddane do użytkowania. W styczniu było ich 13 561, o 11,7 proc. mniej niż rok temu (kiedy w tym samym miesiącu zanotowano wzrost o ponad 20 proc.). W tych statystykach słabo wypadli deweloperzy, którzy oddali o 22,4 proc. mniej mieszkań, podczas gdy rok temu zanotowali wzrost aż o 30 proc. rok do roku.

Eksperci podkreślają, że to nie znaczy, że coś złego dzieje się na rynku, bo, po pierwsze, jak widać powyżej, nowych mieszkań buduje się wciąż coraz więcej, a po drugie, w dłuższym terminie dane te wyglądają zupełnie inaczej. - Gdy zsumujemy liczbę mieszkań oddanych do użytkowania w ostatnim roku, będzie to 177 tys. lokali i wówczas widać, że rynek nadal rośnie, bo oznacza to rok do roku wzrost o 6,7 proc. – pisze Marcin Krasoń, analityk Home Broker.

Skąd te wzrosty?

Jak wylicza Marcin Krasoń, deweloperom sprzyja kilka czynników. Wśród nich są niskie (jeszcze) stopy procentowe i dobra sytuacja na rynku pracy - spada bezrobocie i rosną prace. Do tego coraz więcej kupujących mieszkania płaci za nie gotówką (według badania innych ekspertów, z portalu Rynekpierwotny.pl, gotówka występuje średnio w około 40 proc. transakcji, przy czym zwykle jest to około 10 proc.).

Ceny mieszkań - co nas czeka?

Także ceny wyglądają stabilnie. Ekspert HomeBroker podkreśla jednak, że rynkowi mieszkaniowemu może grozić przegrzanie (w przypadku np. podwyżki stóp procentowych) - wprawdzie nie doprowadzi ono to gwałtownych spadków cen, ale już kilkuprocentowe są możliwe.

Być może trudno w to uwierzyć, ale mieszkania są wciąż tańsze niż w 2008 roku, na szczycie górki cenowej. Expander, opierając się na danych NBP za czwarty kwartał wyliczył, że na rynku pierwotnym na 17 miast, które bada NBP, tylko w 6 w okresie od 2008 do 2017 roku ceny mieszkań wzrosły (to m.in. Opole, Rzeszów, Wrocław, Olsztyn, wzrost wyniósł 15-18 proc.). W tym okresie Krakowie ceny spadły o 15 proc., w Poznaniu o 11 proc., w Białymstoku o 10 proc., a w Warszawie o 8 proc. Jeśli chodzi o rynek wtórny, to tutaj miast, gdzie ceny wzrosły jest jeszcze mniej - to tylko Opole i Rzeszów.

Według analityka Expandera Jarosława Sadowskiego, jak na razie nic nie wskazuje na to, by miały nas czekać gwałtowne wzrosty albo spadki cen mieszkań. Rynkiem nie powinny zbytnio zachwiać ani spodziewane w przyszłym roku podwyżki stóp procentowych, ani wzrost kosztów deweloperów.

Co boli deweloperów

Przed deweloperami stoją też pewne wyzwania. Niektórzy martwili się, że w ceny nieruchomości uderzy nowy rządowy program Mieszkanie Plus, ale jak na razie jest on w powijakach. Znacznie większym problemem wydaje się być to, co dzieje się na rynku pracy. To zresztą bolączka całej budowlanki - coraz trudniej jest znaleźć pracowników, luki nie zasypią Ukraińcy, których zresztą także zaczyna coraz bardziej kusić Zachód Europy.

+++

Katarzyna Drewnowska: Założyłam firmę, żeby wydać książkę Nigelli Lawson [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (38)
Deweloperzy na dopalaczu. GUS: Takiego początku roku z danymi o mieszkaniach nie było od lat
Zaloguj się
  • e50604

    Oceniono 6 razy 2

    Nieruchy :)
    Mój liberalny nos wyczuwa tutaj gruby hajs :D

  • stach_79

    Oceniono 3 razy 1

    Dostali Polacy wiecej pieniedzy to maja na kredyty, dodatkowo wlasnie do mieszkan dobralo sie pokolenie wyzu demograficznego z lat 90tych.

  • swinton

    Oceniono 3 razy 1

    Nie podali o ile poszły ceny w Szczecinie.
    Chcę coś kupić i ceny chyba poszły o 20-25% do góry jeśli chodzi o mieszkania 30-60m2.

  • Sylwia Krusińska

    0

    Wcale sie nie dziwię, że rynek mieszkan nadal się rozwija. gdy jest popyt jest i podaż i to jest normalne. Sam niedawno kupiłem mieszkanie, które było moja jak dotąd największą inwestycją. Zakupiłem apartament Lubicz w miescjowości Rowy, który zamierzam wynajmować turystom przyjezdnym na wakacje nad polskie morze. W tym momencie to świetna inwestycja, ponieważ obliczyłem już sobie stopę zwrotu i mieszkanie szybko się zwróci.

  • aras f

    0

    Bez mawi newsy o rynku nieruchomosci to juz nie to samo, gonimy madryt hehe

  • c_lod

    0

    Gdzie Wielgo. Nikomu innemu nie uwierzę.

  • dante_waw

    0

    Jesli ktokolwiek mysli ze Marek Wielgo zakonczyl wspolprace z Agora to pragne was wyprowadzic z bledu, bo publikuje regularnie swoja publicystyke sponsorowana, natomiast robi to na platnych stronach coby go czytelnicy juz nie masakrowali na forach....

    tutaj przyklad jego "publicystyki sposorowanej" z 15go lutego tego roku

    wyborcza.biz/biznes/7,147758,23027923,rosna-koszty-rosna-ceny-mieszkan-na-rynku.html

  • qwerfvcxzasd

    0

    "Mimo, że program MdM już się skończył,"
    MDM nie miał wpływu na liczbę budowanych mieszkań. Pomagał za to tysiącom ludzi w kupieniu mieszkania. No i trochę obniżał ceny, bo deweloperzy musieli się zmieścić w widełkach. Teraz PIS lansuje niewykonalne mieszkanie +
    Tak wam głąby to PO przeszkadzało.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX