Szykuje się nowy podatek w Unii Europejskiej. Na szczęście nie dla nas

Rafał Hirsch
Komisja Europejska pracuje nad projektem nowego podatku. Mają nim zostać obłożone takie firmy jak na przykład Google czy Amazon. Chodzi głównie o to, aby płaciły go w krajach, w których mają użytkowników, a nie tam, gdzie dostaną od rządu największe ulgi podatkowe.

Nowy podatek specjalnie dla Google'a i Facebooka

Firmy internetowe mają płacić podatek w krajach, w których są obecne na rynku, a wysokość tego podatku ma zależeć od tego, ile w danym kraju mają użytkowników. Stopa opodatkowania ma wynosić od 1 do 5 procent wartości ich przychodów. Nad projektem nowego podatku pracuje Komisja Europejska.

O projekcie napisał Reuters, który dotarł do jego wstępnej wersji. Agencja zaznacza, że kwestie dotyczące stawek podatkowych, czy też progów powyżej których podatek ma obowiązywać mogą jeszcze ulec zmianie. Oficjalnie Komisja Europejska chce swój projekt zaprezentować pod koniec marca.

Podmiotami, które mają płacić ten podatek są spółki, które z działalności cyfrowej osiągają na terenie UE roczne przychody powyżej 10 mln euro, a ich przychody globalne przekraczają równowartość 750 mln euro. Chodzi więc głównie o duże amerykańskie spółki internetowe, które obecnie unikają opodatkowania rejestrując swoją działalność na terenie Unii tam, gdzie podatek jest najniższy, czyli w Irlandii, albo Luksemburgu. Robią tak między innymi Google, Amazon, czy Facebook.

Co to jest działalność cyfrowa?

Komisja jako działalność cyfrową rozumie osiąganie przychodów na przykład z reklam w internecie (na tym zarabia Facebook, Google, czy Twitter), zarabianie na handlu w internecie (Amazon), albo na opłatach związanych z korzystaniem z niektórych aplikacji (Uber, Airbnb).

Działalnością cyfrową nie będą z kolei biznesy oparte na dostarczaniu przez internet usług w ramach płatnych abonamentów – tak działają niektóre firmy informatyczne, ale także platformy z grami komputerowymi oraz serwisy streamingowe takie jak Netflix.

Komisja zaznacza, że podatek ma być rozwiązaniem tymczasowym i obowiązywać tylko do momentu, w którym Unia opracuje lepszy, bardziej kompleksowy projekt opodatkowania działalności cyfrowej. 

To wszystko przez Brexit

Projekt podatku już wcześniej był wymieniany w pakiecie nowych rozwiązań, dzięki którym Unia po brexicie zasypie w swoim budżecie dziurę po składkach z Wielkiej Brytanii.  W tym samym pakiecie jest też pomysł wprowadzenia podatku od usług finansowych, a także jeszcze bliżej nie sprecyzowane podatki obejmujące kwestie ochrony środowiska.

Unia musi znaleźć nowe źródła pieniędzy, jeśli chce pozostawić swoje wydatki na niezmienionym poziomie. Chodzi między innymi na fundusze unijne z których korzysta Polska. W związku z tym Komisja Europejska proponuje zwiększenie składek do wspólnego budżetu płaconych przez wszystkie państwa unijne, a także ustanowienie nowych źródeł finansowania w postaci nowych podatków.