Rekordowa nadwyżka w budżecie po styczniu. Rząd zrobił sprytną sztuczkę z dotacjami do ZUS

Rafał Hirsch
Mamy kolejny rekord w budżecie. Nadwyżka po styczniu sięga blisko 9 mld zł. To efekt dużego ograniczenia wydatków. Było to możliwe, bo część wydatków ze stycznia przesunięto na grudzień 2017 r. Chodzi przede wszystkim o dotacje do ZUS.

Wynik budżetu po styczniu jest dość niesamowity z paru powodów. Po pierwsze nadwyżka jest ogromna - tak dobrze roku nie zaczynaliśmy jeszcze nigdy.

Jeszcze bardziej intrygujące jest to, że tak dobry wynik udało się osiągnąć w miesiącu, w którym dochody budżetowe były niższe niż rok temu. W styczniu 2017 roku wyniosły one blisko 37 mld złotych, a w tym roku 35,2 mld złotych. Przyczyną był mniejszy o 3,6 mld złotych dochód z VAT. Jak już pisaliśmy, jest to jednak związane bardziej z wyjątkowo wysokimi wpływami sprzed roku, a nie z tym, co dzieje się z VAT teraz.

Skoro jednak VAT, a przez to łączne dochody budżetu wyglądają gorzej niż rok temu, to skąd nadwyżka? Okazuje się, że wydatki budżetu spadły jeszcze bardziej niż dochody. Spadły tak bardzo, że były najniższe od 2009 roku.

Ministerstwo tłumaczy, że to efekt mniejszej dotacji z budżetu do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w ZUS. Mniejsza dotacja była z kolei możliwa dzięki większym wpływom do ZUS ze składek. Są one większe, bo dobra sytuacja na rynku pracy oznacza, że coraz więcej osób pracuje, a co za tym idzie także płaci składki ubezpieczeniowe.

Ale jest jeszcze coś, co wpłynęło na wynik budżetu w styczniu w sposób zasadniczy. To znaczące przesunięcie wydatków ze stycznia 2018 na grudzień 2017. Konkretnie chodzi o wydatki na dotację do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w ZUS.

W grudniu ubiegłego roku budżet zaliczył niesamowity wzrost wydatków, a deficyt w ostatnim miesiącu 2017 sięgnął ponad 25 mld złotych. Najprawdopodobniej rząd poczynił więc sporo wydatków awansem i na początku roku 2018 mógł z tego powodu sporo zaoszczędzić 

Łączne wydatki budżetu w grudniu 2017 roku były o ponad 50 procent wyższe niż w grudniu 2016. Dotacja do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w tym miesiącu pochłonęła aż 6,3 mld złotych, czyli ponad trzy razy więcej niż w grudniu rok wcześniej, kiedy nie przekroczyła 2 mld PLN. W żadnym innym miesiącu zarówno w 2016, jak i w 2017 dotacja ta nie była aż tak wysoka.

Z kolei dotacja do ZUS w styczniu 2018 to zaledwie nieco ponad 0,5 miliarda złotych. Czyli ponad 12 razy mniej niż w grudniu. Największe wrażenie robi to na wykresie:

Wydatki budżetu na dotacje do FUSWydatki budżetu na dotacje do FUS dane: Ministerstwo Finansów

Wygląda to tak, jakby rząd korzystając z dobrej sytuacji w budżecie pod koniec 2017 przelał do ZUS sporo pieniędzy niejako „na zapas”. Dzięki temu w styczniu kolejny przelew dotacji mógł być znacząco mniejszy. Dzięki temu łączne wydatki z budżetu były mniejsze, co pozwoliło uzyskać rekordową nadwyżkę. 

Oczywiście w takim przesunięciu wydatków nie ma nic złego, ani groźnego. Pokazuje to tylko, że Ministerstwo Finansów mamy niesamowicie pomysłowe i utalentowane. 

Niezależnie od sprytnego zabiegu z dotacjami do ZUS warto podkreślić ogromny wzrost dochodów podatkowych z PIT i CIT. Zwiększenie wpływów z tych podatków nie zrównoważyło wprawdzie spadku dochodów z VAT, ale wzrosły one aż o 14 procent w przypadku PIT i o 11 procent w przypadku CIT.

Ustawa budżetowa na 2018 zakłada, że deficyt budżetowy nie może być większy niż 41,5 mld złotych.

Więcej o: